***UWAGA! Ten artykuł jest nieaktualny i dotyczy rozliczania PIT za 2006 rok! ***Aktualny
program do rozliczania PIT możesz ściągnąć
TUTAJ! .
Informacje o tym, w jaki sposób przekazać
jeden procent podatku organizacjom pożytku publicznego otrzymasz
TUTAJ! ***NIE CZYTAJ DALEJ! Skorzystaj z linków powyżej!***Tych, którzy w poprzednich latach używali dołączanych do "Gazety" programów do wypełniania PIT-ów, chyba nie trzeba zachęcać do korzystania z tegorocznego programu. Dość powiedzieć, że tegoroczna wersja "naszego" programu na PIT-y została jeszcze udoskonalona, a wypełnianie formularzy podatkowych będzie teraz jeszcze przyjemniejsze. I jeszcze szybsze.
Tych, którzy dotąd nie korzystali z programów dołączanych do "Gazety", informujemy, że "nasz" program na PIT-y działa nieco inaczej niż większość programów oferowanych na rynku. Docenią to zwłaszcza ci podatnicy, którzy mają wstręt do różnego rodzaju druczków, a do druków formularzy podatkowych w szczególności. Chodzi o to, że większość programów sprowadza się do wypełniania formularza podatkowego krok po kroku w komputerze. Podatnik ma przed sobą PIT na ekranie i sam musi brnąć przez jego poszczególne pola. Program wyręcza go natomiast w wyliczaniu kwot, dochodów, ulg, no i na końcu - podatku.
Program dołączony do "Gazety" działa inaczej. U nas podatnik nie widzi formularza, musi natomiast przejść swoistą spowiedź podatkową. "Nasz" program zadaje pytania, dociska, na koniec wydaje werdykt - czasami podatnika rozgrzesza (gdy nic nie jest winny fiskusowi), czasami zadaje pokutę (gdy fiskusowi trzeba dopłacić część podatku), a czasami nawet nagradza (gdy to fiskus musi zwrócić podatnikowi część zapłaconego w ciągu roku podatku). Potwierdzeniem odbytej spowiedzi jest świadectwo na piśmie - wypełniony, gotowy do wysłania do urzędu skarbowego formularz wraz ze wszystkimi niezbędnymi załącznikami. Wcześniej podatnik ani przez chwilę nie widzi formularza. Wypełnianie odbywa się gdzieś w tle, dba o to program. Podatnik nie musi sobie zaprzątać głowy setkami rubryk. Nie musi się martwić o to, co i gdzie wpisać. Program go w tym wyręczy. Mało tego, skoryguje ważne błędy, np. te polegające na przekroczeniu limitów odliczeń podatkowych. Cała zabawa, bo tak można to potraktować, trwa przy tym najwyżej pół godziny.
Sposób rozliczeniaOdpalamy program. Na początku program pyta o sposób rozliczenia się z fiskusem. Masz do wyboru rozliczenie indywidualne, ze współmałżonkiem bądź z dzieckiem, które samotnie wychowujesz. Można też wybrać rozliczenie ze zmarłym współmałżonkiem. Swój wybór sygnalizujesz zaznaczeniem odpowiedniej odpowiedzi. I przechodzisz dalej. Do kolejnej planszy.
Program pyta teraz o źródła przychodów. Masz do wyboru całą listę źródeł. Większość podatników wskaże zapewne wynagrodzenia ze stosunku pracy, czyli najczęściej z pracy na etacie, albo emerytury bądź renty, ale na zaznaczenie czekają też m.in.: umowy zlecenia, przychody osiągnięte za granicą, najem, dzierżawa, stypendia, zasiłki. Do tego działalność gospodarcza opodatkowana na zasadach ogólnych bądź liniową stawką 19 proc. (w tym drugim przypadku program wypełni dla ciebie formularz PIT-36L).
Na tej samej planszy jest też miejsce na zaznaczenie przychodów z odpłatnego zbycia papierów wartościowych. To ważne - jeśli podatnik miał w zeszłym roku takie przychody i wyzna to teraz, program przygotuje dla niego specjalny formularz podatkowy - PIT-38.
Może się oczywiście zdarzyć, że w zeszłym roku zarabiałeś pieniądze na różne sposoby - wskazujesz wtedy kilka źródeł przychodu. Program to przeanalizuje i wybierze dla ciebie odpowiedni PIT bądź kilka PIT-ów.
Ulgi i odliczeniaKolejna plansza to już pytanie o ulgi i odliczenia. Musisz wskazać, z jakich ulg chcesz skorzystać. Masz do wyboru pełną listę obowiązujących w zeszłym roku ulg. Przy każdej uldze jest jej krótki opis. Mało tego - w każdej chwili możesz sobie obejrzeć opis bardziej rozbudowany, z limitami poszczególnych ulg.
W tym miejscu program pyta cię też, czy chcesz skorzystać z możliwości przekazania 1 proc. podatku na jakąś organizację pożytku publicznego. Jeśli zaznaczysz odpowiedni kwadracik (na górze ekranu, pierwsze pytanie) i wpłacisz pieniądze na konto wybranej organizacji, 1 proc. twojego podatku zamiast trafić do budżetowego worka, powędruje na wybrany przez ciebie cel.
Idźmy dalej. Program pyta teraz m.in. o to, czy masz obowiązek zwrotu wcześniej odliczonych ulg (np. budowlanej). Nie? To nic nie zaznaczasz. Jeśli korzystasz z ulgi odsetkowej, program będzie chciał wiedzieć, czy ma wypełnić dodatkowo związany z tą ulgą formularz PIT-2K. Ów formularz składa się tylko raz, więc jeśli złożyłeś go np. przed rokiem, teraz już nie musisz tego robić. W formularzu podajesz informacje na temat inwestycji objętej ulgą odsetkową.
Na kolejnym etapie program zaczyna pytać o wysokość wydatków, które poniosłeś w 2006 r. na cele objęte ulgami. Jeśli miałeś wydatki mieszkaniowe, zacznie właśnie od nich. Innymi słowy - będzie zbierał dane potrzebne do wypełnienia ulgowego załącznika PIT/D. Spyta więc o ulgę odsetkową, a przy tej okazji o kwotę związanego z nią kredytu mieszkaniowego oraz o kwotę odsetek, które od tego kredytu spłaciłeś w zeszłym roku. Jeśli w ramach tzw. praw nabytych korzystasz z jakichś starych ulg mieszkaniowych, np. za oszczędzanie w kasie mieszkaniowej, to oczywiście też możesz to "zgłosić" programowi. Ulgi zostaną uwzględnione w twoim rozliczeniu.
Potem program przejdzie do tzw. zwykłych ulg - niezwiązanych z mieszkaniami - czyli do formularza PIT/O. To tu mieszczą się ulgi za darowizny, za wydatki na dostęp do internetu oraz rehabilitacyjne. Są też zeszłoroczne ulgowe nowości, a raczej meteoryty, bo po roku funkcjonowania ulgi te zostały z początkiem 2007 r. zniesione. No ale w zeszłym roku były, więc można z nich skorzystać - chodzi o ulgę za wydatki na kluby sportowe i na zatrudnienie gosposi.
Musisz podać kwoty wydatków związanych z poszczególnymi ulgami. Gdybyś przypadkiem przekroczył dopuszczalne limity, program to skoryguje. Jeśli chcesz skorzystać z ulgi za darowizny, będziesz musiał ujawnić dane instytucji, którą obdarowałeś swoimi pieniędzmi. W ten sposób kończysz ulgi.