Jesteśmy coraz hojniejsi
Przeszło 7,3 mln osób zdecydowało się na przekazanie organizacjom pożytku publicznego 1 proc. podatku za 2008 r. To rekord. Grubo o ponad 2 mln więcej niż rok wcześniej. OPP dostały prawie 380,1 mln zł. To oczywiście też znacznie więcej niż rok wcześniej.
Podatnicy, którzy zdecydowali się przekazać swój?1 proc. fundacjom i stowarzyszeniom, przeciętnie dawali 52 zł (rok wcześniej - 58 zł). Najwięcej ci, którzy zarabiali na giełdzie - tu przeciętny przekazany podatek sięgnął kwoty 167 zł.
Najwięcej pieniędzy w ramach 1 proc. trafiło do OPP od podatników z województw: mazowieckiego (95,1 mln zł), śląskiego (47,8 mln zł), wielkopolskiego (32,9 mln zł) i małopolskiego (32,8 mln zł). Najmniej z woj. lubuskiego (7,23 mln zł), świętokrzyskiego (7,24 mln zł) i opolskiego (7,8 mln zł).
A wszystko zaczęło się bardzo niemrawo. W pierwszym roku po uruchomieniu
moż-liwości oddania 1 procenta na zasilenie fundacji czy stowarzyszeń niewielką częścią swojego podatku podzieliło się z nimi ledwie 80 tys. osób wypełniających PIT-y. OPP dostały dzięki temu 10 mln zł. W każdym kolejnym roku te wyniki były lepsze, ale w zestawieniu z sięgającą 25 mln liczbą podatników ciągle wyglądały mizernie. Dość powiedzieć, że za 2005 r. podatkiem podzieliło się z fundacjami i ze stowarzyszeniami nieco ponad milion osób, rok później - przeszło 1,5 mln.
Przełom nastąpił w czasie rozliczeń podatkowych za 2007 r. Na przekazanie 1 proc. podatku zdecydowało się wtedy ponad 5 mln osób, czyli co piąty podatnik. W czasie rozliczeń za 2008 r. - już niemal co trzeci. Oczywiście na poprawę wyników wpłynęła z pewnością kampania reklamowa i medialna propagująca ideę 1 proc. Nie ma jednak wątpliwości, że skokowy wzrost liczby osób dzielących się podatkiem z OPP to efekt diametralnej zmiany zasad jego przekazywania. Większość związanych z tym obowiązków została przerzucona z podatników na urzędy skarbowe. Zamiast biegać po bankach i wpłacać 1 proc. na konta wybranych organizacji, w zeznaniu rocznym PIT podatnik wskazuje teraz tylko tę fundację czy stowarzyszenie, które chce wesprzeć swoim podatkiem.
Pieniądze przelewa fiskus
W czasie rozliczeń za 2008 r. dodatkowo okres, w którym można było przekazać 1 proc., wydłużono do końca czerwca, tak by podatkiem mogły się też podzielić z organizacjami pożytku publicznego osoby składające korekty PIT. Była to kolejna zmiana korzystna dla OPP, bo więcej czasu na przekazanie 1 proc. to po prostu więcej pieniędzy. W ten sposób OPP dostały sporo dodatkowych milionów złotych.
Wedle danych Ministerstwa Finansów pieniądze z 1 proc. podatku za 2008 r. dostało 6038 organizacji pożytku publicznego (rok wcześniej 5354). Najwięcej - Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" - 61,9 mln zł (przed rokiem też była liderem, ale z kwotą 32,1 mln zł), fundacja Anny Dymnej Mimo Wszystko - 11,9 mln zł, Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko" - 7,6 mln zł, Fundacja TVN "Nie Jesteś Sam" - 6,3 mln zł, stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce - 5,2 mln zł, fundacja Warszawskie Hospicjum dla Dzieci - 4,9 mln zł, fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - 4,5 mln zł, Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia - 4,3 mln zł, Lubelskie Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia - 4,1 mln zł, i fundacja Ewy Błaszczyk Akogo? - 3,8 mln zł. W sumie OPP z pierwszej dziesiątki najhojniej obdarowanych 1 proc. podatku zebrały 114,5 mln zł.
Na drugim końcu listy znalazły się: fundacja Fortalicja Czemierniki - 3,90 zł, Stowarzyszenie na rzecz Ekologicznego Rozwoju Gmin "Sokół" z siedzibą w Przykonie - 4,50 zł, Miejsko-Gminny Międzyzakładowy Klub Sportowy "Kozienice" - 4,50 zł, i Stowarzyszenie Inicjatyw Rozwojowych "Zgorzelec 2020" - 4,70 zł.
Przez jakiś czas zanosiło się na kolejne poważne ułatwienie zasad przekazywania 1?proc. podatku. Otóż rząd chce przerzucić obowiązek złożenia rocznego zeznania PIT z podatnika na jego pracodawcę. Jeśli ów podatnik wyraziłby taką wolę, pracodawca odpisywałby w jego zeznaniu rocznym 1 proc. podatku na wskazaną organizację pożytku publicznego. Oczywiście OPP wskazywałby pracodawcy sam pracownik. Projekt nowelizacji przepisów padł jednak w parlamencie i na razie nie wiadomo, czy jeszcze powróci przed następnym PIT-owaniem. Dlatego teraz w zeznaniu rocznym PIT podatnik wskazuje tylko tę fundację czy stowarzyszenie, które chce wesprzeć swoim podatkiem. Pieniądze przelewa fiskus.
Czym się kierować przy wyborze organizacji, której chcemy przekazać nasz 1 procent? Wiele osób obawia się, że OPP zmarnuje ich pieniądze. Warto więc sprawdzić, jak fundacja czy stowarzyszenie, które zamierzamy wesprzeć, wydawały pieniądze z 1 proc. w poprzednich latach. Można zajrzeć na ich stronę internetową, popytać wśród znajomych. Wiele organizacji z góry zakłada, na co przeznaczy pieniądze z danej zbiórki. To też można sprawdzić. Dobrze też poszukać w mediach, w internecie, czy ta wybrana nie ma na koncie jakichś wpadek.
1 proc. krok po kroku
Krok pierwszy, czyli wybór organizacji
Podatnik może wybrać stowarzyszenie czy fundację (tylko jedną!), której działalność mu się podoba, którą popiera, która wspiera słuszne jego zdaniem cele. Ale wybierając instytucję, którą chce wesprzeć 1 proc. podatku, musi postępować bardzo ostrożnie. Przede wszystkim powinien zbadać, czy ma ona status organizacji pożytku publicznego. To absolutnie konieczne, bo tylko takiej organizacji można przekazać 1 proc. podatku. Listę organizacji z wymaganym statusem - pod koniec 2009 r. było ich już ponad 7,5?tys. - można znaleźć w serwisie informacyjnym Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej (www.pozytek.gov.pl), w Krajowym Rejestrze Sądowym (http://opp.ms.gov.pl) albo w bazie organizacji pożytku publicznego (www.baza.pozytek.ngo.pl).
Krok drugi, czyli nazwa OPP do PIT
OPP wybrana? Jej nazwę i numer KRS (pod wspomnianymi wyżej adresami można go znaleźć przy nazwie OPP) należy teraz wpisać do swojego PIT. W formularzu:
PIT-36 - rubryki 305. i 306.,
PIT-36L - rubryki 105. i 106.,
PIT-37 - rubryki 124. i 125.,
PIT-38 - rubryki 58. i 59.,
PIT-39 - rubryki 51. i 52.
Krok trzeci, czyli wyliczanie 1 proc.
W formularzu PIT podatnik wpisuje kwotę, jaką chce przekazać wybranej wcześniej OPP. To nie może być więcej niż 1 proc. rocznego podatku, ale może być mniej. Załóżmy, że chce przekazać 1 proc. Obliczanie nie jest trudne - należy kwotę podatku należnego pomnożyć przez 0,01 albo podzielić przez 100. Wyliczoną sumę wpisuje się w rubrykę:
PIT-36 - 307.,
PIT-36L - 107.,
PIT-37 - 126.,
PIT-38 - 60.,
PIT-39 - 53.
Wpisanie nazwy OPP z numerem KRS i kwoty, którą podatnik chce podarować, jest równoznaczne ze złożeniem przez niego wniosku "o przekazanie 1 proc. podatku należ-nego na rzecz organizacji pożytku publicznego". Oczywiście trzeba też prawidłowo wypełnić pozostałe rubryki PIT, podpisać zeznanie i złożyć je w urzędzie skarbowym.
Krok czwarty, czyli informacje uzupełniające
W formularzach PIT są specjalne rubryki, w których podatnik może wyrazić zgodę na to, by urząd skarbowy przekazał jego dane (imię, nazwisko, adres i kwotę 1 proc.) wspartej przezeń OPP. Dzięki temu jego fundacja czy stowarzyszenie będą mu mogły podziękować. Być może poinformują go też o tym, jak wykorzystały jego 1 proc. podatku.
PIT-36 - 308. i 310.,
PIT-36L - 108. i 110.,
PIT-37 - 127. i 129.,
PIT-38 - 61. i 63.,
PIT-39 - 54. i 56.
Jest też specjalna rubryka, w której podatnik może wskazać konkretny cel, na który mają pójść pieniądze z jego 1 proc. Może to być np. chora Basia, podopieczna wybranej przez niego fundacji.
PIT-36 - 309.,
PIT-36L - 109.,
PIT-37 - 128.,
PIT-38 - 62.,
PIT-39 - 55.
Oczywiście nie ma obowiązku wypełniania tych rubryk.
Krok piąty, czyli pieniądze idą do OPP
Teraz, po zmianie przepisów, to fiskus przekazuje pieniądze z 1 proc. wybranej przez podatnika organizacji. Ten nie musi już sobie tym zaprzątać głowy.
Osoby, które rozliczają się za pomocą płyty dołączanej do "Gazety Wyborczej" nie muszą martwić się powyższymi rubrykami. Program sam policzy 1 proc. i wstawi w odpowiednie miejsca PIT.
Dodatkowo na naszej płycie jest też baza organizacji pożytku publicznego, dzięki temu nie trzeba ich szukać w internecie.