W 2009 r. limit ulgi na dzieci jest niższy niż w latach poprzednich - wynosi 1112,04 zł na każde dziecko (w 2007 r. było to 1145,08 zł, w 2008 r. - 1173,70 zł). Przy dwójce dzieci daje to rodzicowi prawo do odpisania od podatku 2224,08 zł, przy trójce - 3336,12 zł.
Ulga obejmuje za to teraz trochę więcej dzieci niż w poprzednich latach. Cieszyć się mogą np. rodziny zastępcze, które wreszcie ją dostały. Ulga obejmuje też dzieci wychowywane przez opiekunów prawnych. Niestety, z tych zmian rodziny zastępcze i opiekunowie prawni będą mogli skorzystać dopiero przy rozliczeniu za 2009 r.
Jest jeszcze jedno "niestety". Chodzi o zasady wyliczania ulgi. Od 2009 r. nie wystarczy już wychowywać dziecka przez choćby jeden dzień w roku, by nabyć prawo do odliczenia pełnego limitu ulgi. Teraz ów limit ustalany jest proporcjonalnie do liczby miesięcy, przez które podatnik wychowuje dziecko. Za każdy miesiąc ma 1/12 ulgi. Jeśli więc np. dziecko urodzi mu się w maju, będzie miał do dyspozycji 8/12 limitu ulgi. Rodzice w separacji czy rozwiedzeni, gdy w roku podatkowym dziecko będzie mieszkało trochę u jednego z nich i trochę u drugiego, podzielą się ulgą. Jedno odliczy np. 5/12, drugie 7/12 limitu ulgi. Sprawa jeszcze się skomplikuje, gdy dziecko zmieni opiekuna w trakcie miesiąca. Tu za każdy dzień faktycznego zamieszkiwania z dzieckiem opiekun może odliczyć 1/30 miesięcznego limitu ulgi.
Nowością jest wprowadzony nowelizacją ustawy o PIT na 2009 r. obowiązek "dokumentowania" faktu posiadania dziecka objętego ulgą. Już w czasie rozliczeń za 2008 r. rodzice i opiekunowie muszą wpisać w zeznaniach rocznych PESEL "odliczone" dziecko. Do tego jego imię, nazwisko i datę urodzenia. Fiskus może też zażądać od podatnika "odpisującego" dzieci: ** odpisu aktu urodzenia dziecka, ** zaświadczenia sądu rodzinnego o ustaleniu opiekuna prawnego dziecka, ** odpisu orzeczenia sądu o ustaleniu rodziny zastępczej lub umowę zawartą między rodziną zastępczą a starostą albo ** zaświadczenia o uczęszczaniu pełnoletniego dziecka do szkoły. Do tej pory w ustawie o PIT nie było żadnych wymogów dokumentowania faktu posiadania dzieci objętych ulgą i fiskus boi się, że podatnicy mogą odpisywać fikcyjne dzieci.