http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Pieniądze >  Analizy i porady

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Pieniądze - najnowsze wiadomości

Nasze portfele w 2010: co zdrożeje, co stanieje

Krzysztof Aładowicz, Marcin Bojanowski, Marcin Czyżewski, Magda Kłodecka, Andrzej Kublik, Piotr Miączyński, Ewa Furtak, Tomasz Grynkiewicz, Przemysław Poznański, Juliusz Szalek, Sylwia Śmigiel, Marek Wielgo, Nina Hałabuz,
2010-01-06, ostatnia aktualizacja 2010-01-06 13:56

zakupy
zakupy
fot. AG

Wieprzowina i drób powinny stanieć. Kawa, herbata i cytrusy mogą kosztować więcej niż teraz. Tańsze są bilety kolejowe na niektórych trasach, ale, niestety, drożeją prąd i papierosy.

ŻYWNOŚĆ

Gdyby przewidywania specjalistów się sprawdziły, w 2010 roku raczej nie powinniśmy się spodziewać radykalnych podwyżek cen artykułów żywnościowych. Ale wszyscy oni zastrzegają, że prognozowanie na cały rok jest jak wróżenie z fusów, bowiem bardzo dużo zależy od cen energii elektrycznej, paliwa i np. pasz. Ogromne znaczenie mają też kursy walut - wpływają na opłacalność eksportu i na to, czy jego poziom rośnie, czy spada.

Odbicie w cenach znajduje też sytuacja ekonomiczna w Polsce i na świecie, bo to ona w dużej mierze warunkuje koniunkturę w handlu. W kryzysie, w czasach dużego bezrobocia Polacy ograniczają wydatki na żywność, a zwłaszcza na droższe artykuły, np. niektóre gatunki mięsa i wędlin zastępują produktami zbożowymi.

Cukier

Po bardzo dużych podwyżkach w 2008 i pierwszej połowie 2009 roku ceny się ustabilizowały i tak pewnie będzie przynajmniej przez najbliższe sześć miesięcy. Gdy przez niemal ostatnie dwa lata ceny szły w górę, wielu producentów europejskich wycofało się z produkowania cukru z buraków - jego miejsce miał zająć cukier z trzciny cukrowej. Plany pokrzyżował jednak nieurodzaj i duże zapotrzebowanie na trzcinę jako surowiec do produkcji paliw. W rezultacie powstał deficyt, przede wszystkim w Azji, który zapewne utrzyma się także w 2010 roku.

- Teraz ceny cukru są rekordowo wysokie i nic nie wskazuje na to, żeby miały spaść - prognozuje Marcin Mucha, dyrektor biura Związku Producentów Cukru. Cukrownicy zastrzegają jednak, że choć wszystko wskazuje na to, że cukier będziemy kupować jeszcze drożej niż teraz, to sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie i wszystko może się zdarzyć. Na przykład w grudniu były przeceny, ale zaraz potem ceny znowu wzrosły. Na pewno jednak przynajmniej w pierwszych miesiącach 2010 roku nie ma co liczyć na obniżki.

Herbata

To, co się działo na rynku herbaty przez ostatnie18 miesięcy - wzrosty cen do nadspodziewanie wysokiego poziomu - wszystkich zaskoczyło. Dlatego przedstawiciele firm zajmujących się jej importem do Polski bardzo ostrożnie przewidują, jak rozwinie się sytuacja.

Na razie można mówić tylko o podwyżkach, choć specjaliści liczą na to, że skoro ceny osiągnęły już tak wysoki poziom, muszą w końcu sięgnąć granicy, a wtedy tendencja się odwróci. Czy rzeczywiście tak będzie? Nie wiadomo, bo na światowych rynkach problemem jest brak herbaty, a w Polsce - osłabienie siły złotówki.

Jeśli w ogóle można liczyć na niewielkie obniżki, to raczej w przypadku herbat sprowadzanych z Chin czy Wietnamu, a nie z Afryki - ceny tych ostatnich raczej poszybują w górę.

Zmiany na rynku szczególnie mocno dotknęły zwolenników tzw. herbat szybkich, czyli ekspresowych. Największe zawirowania cenowe dotyczą herbaty czarnej, zaś najbardziej odporna okazuje się yerba mate (choć niektórzy nie zaliczają tego napoju do herbat, ale raczej do ziół). - Mam nadzieję, że dotarliśmy już na cenowy szczyt, ale rok temu też tak myślałem - mówi jeden z importerów.

Kawa

Najprawdopodobniej miłośnicy małej czarnej w 2010 roku też będą musieli głębiej sięgnąć do portfeli. Specjaliści przewidują, że ceny kawy pójdą w górę, podobnie jak większości towarów importowanych do Polski, np. cytrusów i kakao. Wynika to z wahań kursów walut i osłabienia złotówki.

Ponadto te towary są bardzo podatne na wszelkie ruchy na światowych giełdach i ich ceny mogą radykalnie zmieniać nawet nie do końca potwierdzone informacje o urodzaju lub nie.

Mleko i produkty mleczne

W ostatnich miesiącach 2009 roku wzrosły ceny mleka, masła, serów, mleka w proszku i być może - jak sądzą specjaliści - ta tendencja jeszcze przez niedługi czas się utrzyma. Ale jest to spowodowane przede wszystkim sezonowością cen mleka i jego przetworów - zimą zawsze są nieco wyższe. Wiosną za mleko i produkty mleczne powinniśmy płacić nieco mniej (a na pewno nie więcej) niż teraz.

Takie prognozy potwierdza cena masła, której tempo wzrostu już trochę przyhamowało. Tak więc rok 2010 będzie dla konsumentów lepszy niż 2009.

Wieprzowina

Dobre wiadomości dla amatorów kotletów schabowych. Można się spodziewać, że w 2010 roku mięso wieprzowe kupimy nawet nieco taniej niż w poprzednim roku (choć być może dopiero w drugiej połowie roku). Wszystko dlatego, że produkcja - bardzo teraz opłacalna - będzie się najprawdopodobniej utrzymywać na wysokim poziomie. Hodowle trzody są obecnie wystarczająco liczne i nawet gdyby zdarzyło się jakieś załamanie na rynku, konsumenci nie powinni odczuć szybko jego skutków.

Optymistyczne prognozy potwierdza też to, że pasze raczej nie podrożeją, bo zapasy zboża są wystarczające. - Ale z żywnością nigdy nic nie wiadomo - przestrzegają specjaliści, przywołując przykład rynku cukru, na którym w 2004 roku wybuchła panika i ceny poszybowały w górę.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?

Zamów newsletter!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

2.5

30 głosów

  • Nasze portfele w 2010: co zdrożeje, co stanieje hajdubihar 06.01.10, 20:15

    Dollar bedzie 2.5 2.4 zlotego a bedzie 4.80 za litr benzina toprawie 2$ dollar za litr to jest funni -fajnie --mocni zlotowka-To jest prawie 8$ dollar za gallon .»

  • Wieprzowina stanieje o złotówkę.... nowak11 07.01.10, 18:43

    ...czyli miesięcznie zaoszczędzę 4 złote. Gaz zdrożeje o złotówkę, czylimiesięcznie wydam o 300 złotych więcej niż przed rokiem. »

  • Stanieją dziwki z PO wicker_man.73 07.01.10, 19:16

    Aby się z nimi spotkać, nie trzeba teraz jeździć gdzieś na cmentarze. Wystarczy jakaś ciemna piwnica, opuszczony budynek w okolicy, oszczana brama, itp.»

Newsletter finansowy
Newsletter finansowy

Najnowsze porady, analizy i rankingi finansowe prześlemy raz w tygodniu na Twój adres e-mail. Zobacz przykład