Kryzys finansowy? Hajda na dzieła sztuki

Krystyna Naszkowska
2008-10-23, ostatnia aktualizacja 2008-10-24 12:39

Są tacy, którzy cieszą się z kryzysu na rynkach finansowych. To szefowie i właściciele domów aukcyjnych, antykwariatów i galerii, które żyją z handlu dziełami sztuki. Za dobrą lokatę na trudne czasy uchodzą przede wszystkim obrazy, a nie meble, srebra czy porcelana. Dlaczego?

Im dłużej kryzys trwa, im bardziej skaczą ceny akcji na giełdach, im bardziej tracimy zaufanie do różnego rodzaju funduszy inwestycyjnych i banków. Tym większe obroty i zyski odnotują wszyscy ci, którzy zajmują się handlem dziełami sztuki. Kryzys oznacza bowiem, że na rynku pojawiły się tzw. gorące pieniądze wycofane z innych inwestycji, i to one właśnie napędzają teraz ruch wokół dzieł sztuki.

Aukcja jak marzenie....


pozostało 94% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów