Klient, który płaci wyłącznie
Skorzystaj z naszej oferty!kartą płatniczą i w ogóle nie zbliża się do bankomatów, to dla każdej instytucji finansowej prawdziwy skarb. Od każdego naszego zakupu kartą bank ma bowiem kilka procent prowizji od sklepu, nie mówiąc już o tym, że klient z kartą zwykle wydaje więcej, a zatem częściej wpada pod kreskę. I daje bankowi dodatkowo zarobić na odsetkach od kredytu.
Banki skłaniają klientów do używania kart groźbą (kto nie używa karty wystarczająco często, płaci miesięczną karę), innowacją (wyposażając karty w dodatkowe funkcje, jak np. możliwość błyskawicznego płacenia za drobne zakupy poprzez zbliżenie karty do czytnika) oraz żywą gotówką. W kilku bankach, jak choćby w Alior Banku, klienci korzystają z tzw. cash-backu. Bank co miesiąc zwraca im drobny procent od wartości transakcji dokonanych kartą.
Do tej pory w ramach cash-backu najczęściej można było odzyskać ok. 1 proc. wydatków kartą. Ale jest dobra wiadomość. Banki zaczynają się licytować o to, który zaoferuje klientom więcej. Toyota Bank, jeden z młodszych graczy na polskim rynku bankowym, od 1 stycznia poinformował, że jego klienci będą mogli odzyskać nawet 3 proc. pieniędzy wydanych kartą płatniczą. To trzy razy więcej niż do tej pory. Promocja ma obowiązywać do końca czerwca 2010 r.
Czytaj też:
Płać kartą, a bank odda ci kasę. A ile? Nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie! Aby załapać się na zwrot pieniędzy, wystarczy korzystać z kart płatniczych Toyota Black Pearl, Toyota Ice Rose lub Toyota Double Gold (wszystkie trzy to karty kredytowe) lub debetowych kart Toyota Super Red III i Toyota Ruby Passion. Jest tylko jeden feler. Automatycznie rozliczany zwrot części kwoty transakcji przysługuje za zakupy nie we wszystkich polskich sklepach, ale tylko w sieci 25 tys. wybranych punktów handlowych i stacji benzynowych. Zwrot przysługującej części kwoty transakcji następuje automatycznie, bez konieczności zgłaszania transakcji przez klienta.
Czytaj też:
A Tesco da rabat na pasztet z kogutkiem Te 3 proc. to sporo, bo z nieoficjalnych informacji wynika, że mniej więcej tyle (a niektórzy mówią, że mniej, bo tylko 2 proc.) banki zarabiają na prowizjach od sklepu z każdej transakcji bezgotówkowej. Dlatego nic dziwnego, że tak wysoki zwrot pieniędzy jest zarezerwowany dla najlepszych klientów - tyle Toyota Bank będzie oddawał tym, którzy mają w banku co najmniej 20 tys. zł, korzystają z tzw.
Skorzystaj z naszej oferty!konta hybrydowego (to rodzaj konta oszczędnościowego) lub mają wykupione w banku
Skorzystaj z naszej oferty! ubezpieczenie ochrony prawnej rodziny. Jeśli ktoś ma w banku tylko 5 tys. zł, konto młodzieżowe lub kredyt samochodowy, bank będzie mu zwracał, tak jak dotychczas, tylko 1 proc. wartości transakcji. A jak ktoś ma 10 tys. zł, lokatę terminową lub kupił w Toyota Banku plan oszczędnościowy - może liczyć na 2 proc. zwrotu od karcianych zakupów.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, zwłaszcza w styczniu, ale niewykluczone, że dokładanie do kart tego typu promocji będzie w tym roku jednym z ważniejszych sposobów zwiększania używalności kart przez klientów
Sprawdź ofertę PKO BP banków.
Czytaj też:
Payback od kuchni: patelnia za 9500 zł