Pracownice poczty wyłudzały kredyty na emerytów

PAP, ask
2009-11-09, ostatnia aktualizacja 2009-11-09 11:45

- Co najmniej 150 tys. zł wyłudziły w ciągu pół roku trzy pracownice bytomskiej poczty i współpracująca z nimi oszustka. Posługując się danymi innych osób, głównie emerytów, kobiety zaciągały 5-tysięczne kredyty. Sprawa wyszła na jaw, gdy bank zaczął domagać się spłat od rzekomych kredytobiorców.

O zatrzymaniu kierowniczki placówki pocztowej w Bytomiu-Miechowicach, dwóch kasjerek oraz ich wspólniczki, poinformował w poniedziałek PAP oficer prasowy bytomskiej policji, asp. sztabowy Adam Jakubiak.

"Zgromadzone dowody wskazują, że kobiety sfałszowały dokumentację kredytową co najmniej w 30 przypadkach. Niewykluczone jednak, że było ich więcej. Podejrzewamy też, że kierowniczka poczty mogła mieć związek z +lewymi+ kredytami również w placówce, gdzie poprzednio pracowała" - powiedział rzecznik.

Policjanci ustalili, że "mózgiem" przestępczego procederu była 53-letnia bytomianka, która zdobywała dane personalne rzekomych kredytobiorców - w większości emerytów. Telefonicznie przekazywała je kierowniczce poczty, a ta sporządzała dokumentację potrzebną do wypłaty pieniędzy - zwykle 5 tys. zł. Kasjerki, także niezgodnie z prawem, wypłacały je 53-latce.

"Oszustwo i wyłudzanie pieniędzy wyszło na jaw, gdy do banku udzielającego Skorzystaj z naszej oferty!kredytów zgłosiły się osoby, którym bank wysłał monity w sprawie niespłacanych rat pożyczki" - wyjaśnił Jakubiak.

Podejrzanym o oszustwo kobietom grozi do 8 lat więzienia. Kierowniczka poczty musi zapłacić 2 tys. zł poręczenia majątkowego, kasjerki będą odpowiadać z wolnej stopy. Wobec głównej podejrzanej nie zastosowano na razie żadnej sankcji, bo choruje.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów