Z opublikowanego dziś raportu Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) można wyczytać, że najbardziej widoczną na rynku siecią
doradców finansowych jest
Open Finance. Na 5 mld zł kredytów, które banki wypłaciły w pierwszym półroczu klientom doradców, niemal połowa (2,3 mld zł) przypada na Open Finance.
Drugim graczem wśród doradców finansowych pozostaje Expander, który pomógł klientom w uzyskaniu kredytów hipotecznych na kwotę 735 mln zł, a na trzecim miejscu jest sieć Notus z urobkiem na poziomie 467 mln zł. Między 100 a 150 mln zł kredytów mają na koncie sieci A-Z Finanse, Gold Finance i Money Expert.
W sumie sieci doradców finansowych mimo kryzysu trzymają się dzielnie. Z danych ZFDF wynika, że w sumie pomogły klientom w uzyskaniu kredytów hipotecznych na kwotę 5 mld zł. Związek wyliczył też, że 23 proc. wszystkich kredytów wypłaconych Polakom przez banki przeszło przez ręce którejś z sieci doradców.
W 2008 r. było to 18 proc., co oznacza, że doradcy coraz mocniej rozpychają się na rynku, przejmując klientów, którzy dawniej po kredyt szli bezpośrednio do banków. Z punktu widzenia bankowców to nie najlepsza wiadomość, bo za klienta przyprowadzonego przez sieć doradców muszą oddać część prowizji, którą przy bezpośredniej sprzedaży zatrzymaliby dla siebie.
Jacek Dziadak z Notusa (i jednocześnie członek zarządu ZFDF) sądzi, że większy udział doradców w łącznej sprzedaży kredytów to skutek uboczny kryzysu finansowego. - W szczególnie trudnej sytuacji, jaka miała miejsce przez pierwsze dwa kwartały 2009 r., kiedy to znacznie zmniejszyła się możliwość otrzymania kredytu w banku, klienci chętniej poszukiwali pomocy u brokera. Doradca posiada szeroką wiedzę na temat procedur bankowych, która w połączeniu ze znajomością ofert daje przewagę brokerom nad pojedynczymi bankami - mówi Dziadak.
Płaciłeś wyższą marżę kredytu? Zażądaj zwrotu części odsetek! Największe sieci doradców finansowych spodziewają się, że spadek liczby udzielonych przez banki kredytów hipotecznych (w pierwszym półroczu było ich o 40 proc. mniej w porównaniu z zeszłym rokiem) jest przejściowy. - Kredytobiorcy coraz chętniej powracają do pomysłu kupna
mieszkania czy domu. Minął pierwszy szok - komentuje Aleksandra Łukasiewicz z Open Finance, zasiadająca też w zarządzie ZFDF.
Doradcy finansowi coraz skuteczniej przyciągają też pieniądze klientów do inwestycji. W pierwszym półroczu pomogli zainwestować 2,3 mld zł naszych oszczędności. Z tego 2,1 mld zł to urobek Open Finance, ponad 110 mln zł przeszło przez ręce Expandera, zaś sieci A-Z Finance, Wealth Solutions i Real Finance pomogły zainwestować klientom od 10 do 25 mln zł ich oszczędności. Jednak udział doradców finansowych w rynku inwestowania jest wciąż dużo mniejszy, niż przy kredytach hipotecznych.
Jak private banker uczył mnie inwestowania - czytaj na blogu Macieja Samcika Z raportu ZFDF wynika, że największe sieci doradców intensywnie się rozbudowują. Open finance na koniec pierwszego półrocza miał już 625 doradców i 73 oddziały. Drugi na rynku pod tym względem A-Z Finanse (razem z przejętą siecią Golden Egg) ma już ponad 500 doradców oraz ponad 30 oddziałów.