Mój mąż wpadł w pętlę kredytową

not. maj
2009-05-27, ostatnia aktualizacja 2009-05-27 21:43

Pierwszy kredyt mąż wziął na hazard, kolejne, by spłacać poprzednie pożyczki - opowieść emerytki z Krakowa, która zadzwoniła "Metra"

>> Oszczędzaj na zwierzakach

Nie śpię, po nocach, płaczę. Niech mi ktoś pomoże. Mam 65 lat, jestem na emeryturze. Mój mąż ma 70 lat i dziewięć kredytów w bankach! Do końca grudnia 2008 r. nic o nich nie wiedziałam, bo od czasu gdy jesteśmy na emeryturze mamy z mężem oddzielne budżety. Wszystko wydało się, gdy zaczęli wydzwaniać z banków. Przycisnęłam męża i przyznał się. Zabrałam mu kluczyk do skrzynki pocztowej i przejrzałam jego korespondencję. Zrozumiałam, że mąż ma 100 tys. zł. długów i nigdy tego nie spłaci, bo dostaje 1,5 tys. zł emerytury!

Zaczęło się w 2000 r. kiedy wziął pierwszy kredyt, chyba na hazard. Potem brał kolejne, żeby spłacić wcześniejsze raty. Pod koniec ubiegłego roku miał do spłacenia miał już 5 tys. zł rat miesięcznie. Wpadł w depresję, leżał w szpitalu psychiatrycznym. Nie chcę żeby odebrał sobie życie.

Jak te banki mogły dawać tyle kredytów starszej osobie bez powiadomienia kogoś z rodziny? Przeglądałam jedną taką umowę. Kredytu było na 12 tys. zł, ale wzięli dodatkowo 6 tys. zł na ubezpieczenie. Ja tych pieniędzy i rodzina nie widzieliśmy. Nie wiem, na co to wydał. Nie miałam o tym pojęcia.

Jestem chora na raka, musiałam przerwać leczenie, bo też mi brakuje pieniędzy. Sama wpadłam w długi. Wzięłam nieduży kredyt, żeby po 20 latach odnowić mieszkanie. Nie stać mnie, żeby spłacić kredyty męża, moi synowie też nie pomogą. Mają swoje rodziny, ostatnio jeden wyszedł z wojska. Mieszkanie mamy lokatorskie. Nie wiem, jak sobie radzić.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 128 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Mój mąż wpadł w pętlę kredytową ulk22 28.05.09, 09:07

    Do końca roku mają czas, żeby przekształcić mieszkanie w oddzielną własność ije sprzedać, spłacić długi, może jeszcze im coś zostanie.»

  • Mój mąż wpadł w pętlę kredytową galileo-hk 28.05.09, 10:27

    Dla mnie troche podejrzane jest to, ze ta pani, emerytka w koncu, tez wziela kredyt na remont mieszkania. Uwazam, ze w tym wieku, bedac na emeryturze i chorujac na raka (!), powinna raczej »

  • To juz problem banków! marcowsky 28.05.09, 16:39

    Beda padac jak muchy,beda mialy straty...a dzieci tych panstwa niech sie niemartwia, zeby tylko spadku po rodzicach nie przejmowaly bo beda splacac dlugi,niech sobie banki biora mieszaknie i»