Na tej operacji stracili ci, którzy mieli na nim zdeponowane ponad 5 tys. zł. To im bank obniżył oprocentowanie lokat. Warunki oprocentowania mniejszych depozytów pozostały bez zmian. Tymczasem wyższe sumy dają nam zarobić już nie 6,5 proc., ale zaledwie 5 proc. Na innych lokatach w tym banku oprocentowanie również spadło, średnio o 0,25 proc.
- Rachunek Mocno Oszczędzający to jeden z bardziej popularnych produktów Polbanku, dzięki któremu klienci unikają płacenia tzw.
podatku Belki. Polbank miał jedną z najlepszych ofert na rynku - mówi Paweł Majtkowski z Finamo. - Obecnie banki wykorzystują popularność lokaty z jednodniową
kapitalizacją odsetek, dlatego nie wahają się obniżać oprocentowania na nich. Najwyraźniej wyczuły, że nawet niższe oprocentowanie i tak będzie się klientowi wydawało bardziej opłacalne niż standardowy depozyt obciążony podatkiem - tłumaczy Majtkowski.
Przypomnijmy, że hitem ostatnich miesięcy wypierającym z rynku tradycyjne lokaty były rachunki, na których odsetki naliczane są każdego dnia. I jeśli nie przekraczają one 2,49 zł dziennie, to zgodnie z prawem nie jest od nich pobierany podatek. Dlatego przez ostatnie miesiące banki tak układały swoje oferty, żeby wysokość depozytu i naliczane oprocentowanie dawały dziennie mniej niż 2,5 zł zysku.
Z danych Finamo wynika, że średnie oprocentowanie lokat we wrześniu skurczyło się o 0,25 pkt proc. w porównaniu z sierpniem.
Zdaniem Majtkowskiego 6 proc. zysku z lokaty to już powoli historia. - W tej chwili taką ofertę ma jedynie AIG, który daje 6,1 proc. - mówi Majtkowski. Według niego w najbliższych miesiącach oprocentowanie będzie nadal spadać. Przypomnijmy tylko, że jeszcze kilka miesięcy temu banki toczyły wojnę o nasze oszczędności. Dzięki temu w styczniu można było założyć np. w Aliorze tzw. roczną lokatę rekomendacyjną oprocentowaną na 10 proc.
Poza Polbankiem oprocentowanie swoich lokat
antybelkowych obniżył też
Noble Bank. Do tej pory produkty tego banku były w czołówce najbardziej dochodowych. - W ostatnim czasie oprocentowanie na lokacie optymalnej zmniejszyło się do 5,25 proc. - mówi Joanna Fatek z Noble Banku. Wcześniej wynosiło ono 6 proc., a zmiana została wprowadzona 1 października.
Także klienci Aliora nie zarabiają już na lokacie nocnej tyle co w wakacje. W banku w połowie września skończyła się promocja, a w związku z tym spadło oprocentowanie. W rezultacie oprocentowanie konta osobistego dla przykładowej kwoty 5000 zł wynosi obecnie 2,58 proc., a nie jak wcześniej 5 proc.
Majtkowski uważa, że banki często nie przykładają starań do tego, aby poinformować klientów o tych obniżkach, dlatego inna od spodziewanej wysokość odsetek jest wciąż dla wielu osób zaskoczeniem.
Spadające oprocentowanie lokat coraz bardziej zniechęca nas do oszczędzania. Z ostatnich danych o
podaży pieniądza publikowanych w połowie września przez NBP wynika, że coraz rzadziej chcemy zarabiać na lokatach. Do bankowych kas już w sierpniu przestały wpływać pieniądze z depozytów, co więcej, ruch nastąpił w drugą stronę. Tylko w sierpniu zasoby banków skurczyły się w sumie o 3 mld zł.