Jeszcze niedawno Polacy nie musieli się martwić o oprocentowanie swoich pieniędzy w bankach. Wojna depozytowa sprawiła, że bez ryzyka można było zarobić na lokatach 7-8 proc. w skali roku. A na przełomie 2008 i 2009 r. odsetki w niektórych bankach sięgały nawet 10 proc.!
Niestety, to już przeszłość. Banki poprawiły swoją płynność finansową i w coraz mniejszym stopniu są zainteresowane wzajemnym licytowaniem się na wysokość odsetek. Dla klientów to oznacza, że coraz częściej ich pieniądze mogą realnie tracić na wartości. A więc oprocentowanie, po potrąceniu
podatku Belki, jest niższe od wskaźnika inflacji.
W takiej sytuacji właśnie znaleźli się klienci największego polskiego banku, PKO BP. Tego, który obsługuje ponad 6 milionów kont osobistych i tego, w którym zdeponowana jest co czwarta złotówka z naszych oszczędności.
We wtorek PKO BP ogłosił wprowadzenie nowej, promocyjnej lokaty "3+3". Pozwala ona klientowi decydować, czy trzyma pieniądze w banku przez trzy, czy też przez sześć miesięcy. Jeśli zdecyduje się wypłacić gotówkę po kwartale, wówczas oprocentowanie wyniesie 4,44 proc. Jeśli utrzyma depozyt przez pół roku - dostanie 4,55 proc. Obie stawki oczywiście podane są w skali roku.
Oprocentowanie rzędu 4,44-4,55 proc. to niewiele. Ale i tak więcej, niż wynosi nowe - obniżone właśnie - oprocentowanie standardowych lokat w PKO - trzymiesięczna daje 4 proc., a półroczna - 4,04 proc.
Kłopot w tym, że nawet jeśli klient wybierze korzystniejszą, promocyjną ofertę "3+3", to może nie utrzymać realnej wartości swoich oszczędności! Oprocentowanie 4,55 proc. w skali roku po potrąceniu 19-procentowego podatku Belki oznacza, że na rękę klient dostanie 3,68 proc. Przy oprocentowaniu 4,44 proc. będzie to tylko 3,6 proc.
W obu przypadkach oprocentowanie jest mniejsze, niż roczna
inflacja za okres sierpień 2008-sierpień 2009. Główny Urząd Statystyczny ogłosił ostatnio, że wyniosła ona 3,7 proc. Gdyby utrzymała się na takim poziomie przez najbliższych kilka miesięcy, pieniądze na lokatach realnie stracą na wartości.
Ten bank zapłaci 7,5 proc. odsetek. Pod warunkiem, że jesteś biedny.
czytaj w blogu Macieja Samcika "Subiektywnie o finansach" Na szczęście ekonomiści przewidują, że do końca roku roczny wskaźnik inflacji nieco spadnie - według Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Invest Banku do 3,2 proc. Wtedy zysk z lokaty prześcignie
inflację, ale tylko minimalnie - o kilka dziesiątych procenta.
Konto oszczędnościowe na 6,5 proc.! Ale przyjdź z reklamówką.
czytaj blog Macieja Samcika Jedyną możliwością, by w PKO BP ulokować na krótki okres pieniądze z oprocentowaniem wyższym niż 4-4,5 proc., jest wykupienie poliso-lokaty "Solidna stopa". Daje ona też niewiele ponad 4 proc. zysku - dokładnie 4,1 proc. - ale jest zwolniona z podatku Belki. To oznacza, że klient dostanie pełne oprocentowanie podane w umowie, bez konieczności pomniejszania jej o 19 proc. podatku.
Dlaczego banki obniżają oprocentowanie lokat?
Czytaj w serwisie ekonomicznym Wyborcza.biz.