Fundusze inwestycyjne z impetem wygrzebują się z lutowego dołka, kiedy wartość aktywów spadła do poziomu z 2006 r., czyli do 67 mld zł.
Za sprawą rosnącej od pięciu miesięcy giełdy (indeks WIG odrobił połowę wartości w stosunku do dołka z 17 lutego) wzrasta wartość aktywów powierzonych
Skorzystaj z naszej oferty!funduszom inwestycyjnym - w lipcu stało się tak po raz piąty z rzędu.
Według raportu serwisu Analiz Online i Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami na koniec lipca wartość aktywów funduszy wyniosła 82 mld zł i była większa niż w czerwcu o 4,8 mld zł. - Jest to między innymi efekt sprzyjającej koniunktury i wysokiego udziału akcji w strukturze aktywów krajowych
Skorzystaj z naszej oferty!funduszy inwestycyjnych. To, co działo się w drugiej połowie miesiąca w przypadku rynku akcji bardziej właściwie można określić mianem "euforii" - czytamy w raporcie.
Dzięki zwyżkom na giełdzie w funduszach akcyjnych trzymamy o 526 mln zł więcej, niż w funduszach mieszanych, które były liderem przez 19 ostatnich miesięcy. Największymi powiernikami na rynku są Pioneer - 13,8 mld zł aktywów; BZ WBK AIB
Skorzystaj z naszej oferty!TFI - 9,3 mld zł i ING TFI - 8,4 mld zł.
Tymczasem najlepsze fundusze akcyjne dały zarobić w ostatnich pięciu miesiącach aż 66 proc. Zachęceni tymi wynikami klienci dopiero teraz decydują się na inwestycje, ryzykując stratę w krótkim terminie. - Obecne wyceny akcji uwzględniają już ewentualne lepsze od spodziewanych wyniki spółek. Jeśli kolejne firmy zarobią tyle, ile spodziewał się rynek albo mniej, korekta będzie nieunikniona - mówi Paweł Trzaska, analityk
Deutsche Bank PBC.
Jednak ci, którzy inwestują w długim 3-5 letnim terminie nie mają się czego obawiać. Wyceny funduszy wciąż są poniżej 45 proc. od poziomów z października 2007 r. - Pomimo istotnych wzrostów cen akcji w regionie w długim horyzoncie inwestycyjnym nadal uważamy je za atrakcyjne z punktu widzenia potencjalnego inwestora - mówi Błażej Bogdziewicz, zarządzający m.in. funduszami BZ WBK AIB TFI. - Nie zapominajmy, że mimo ostatnich wzrostów i pozytywnych przesłanek dotyczących rozwoju gospodarczego w przyszłości obecne ceny akcji są poniżej poziomu, który wynika z normalnego rozwoju i dobrej koniunktury - dodaje Bogdziewicz.