Fundacja KupFranki.org powstała na bazie akcji społecznej KupFranki.pl oraz batalii "Gazety Wyborczej" o niższy spread w bankach ("Banki biorą nas na widełki"). Do tej pory fundacja zajmowała się głównie ułatwianiem klientom
Sprawdź ofertę PKO BPbanków zakupu tanich franków do spłaty kredytów hipotecznych. Teraz jednak postanowiła ostro skrytykować bankowców. Zdaniem KupFranki.org bankowcy celowo wprowadzają zaporowe opłaty manipulacyjne, by uniemożliwić klientom spłacanie kredytów bezpośrednio we frankach.
Chodzi o możliwość, którą dała klientom banków tzw. Rekomendacja S II, wprowadzona od 1 lipca przez Komisję Nadzoru Finansowego. Regulacja nadzoru zobowiązuje banki do przyjmowania od klientów, którzy nie chcą korzystać z bankowych kursów wymiany, bezpośrednio franków (kupionych np. w kantorze).
Fundacja Kupfranki.org zwraca uwagę, że w odpowiedzi na rekomendację nadzoru banki wprowadziły wysokie obligatoryjne opłaty za aneksy do umów. A bez spisania aneksu nie można zmienić sposobu spłaty kredytu. Według fundacji te dodatkowe prowizje to "pogwałcenie praw konsumenckich i obywatelskich". A powstała w ten sposób bariera ekonomiczna "ogranicza klientom możliwość skorzystania z Rekomendacji S II".
W ocenie specjalistów Fundacji KupFranki.org banki wprowadziły opłaty na poziomie, który nie znajduje ekonomicznego uzasadnienia. - Protestujemy przeciwko takim praktykom, bo są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Opłaty są tak wysokie, że mogą zniechęcać do skorzystania z praw jakie daje rekomendacja KNF- mówi Rafał Łyczek z KupFranki.pl.
A które banki ułatwiają klientom przejście na franki? Czytaj na
blogu Macieja Samcika
Fundacja KupFranki.org wystosowała listy otwarte do Nordea Banku, Metrobank-Noble Banku, Polbanku i Banku Millennium - to banki, które wprowadziły najwyższe opłaty za aneksy - w których prosi o weryfikację zasadności kwot obligatoryjnych opłat. Fundacja zwróciła też uwagę na dodatkowy chwyt stosowany przez Bank Millennium. Poza aneksem trzeba też wnieść "opłatę za zmianę ubezpieczenia grupowego nieruchomości lub ubezpieczenia na życie na polisę indywidualną". Opłata wynosi aż 500 zł.
KupFranki.org wylicza, że przy kredycie o wartości 140 tys. franków klient, który chciałby zmienić sposób spłaty rat ze złotówek bezpośrednio na franki musiałby zapłacić w formie prowizji: 3108 zł bankowi Nordea, 2000 zł Metrobankowi z grupy Noble Banku, 500 zł w Banku Millennium i tyle samo w Polbanku.
Akcja Kupfranki.pl zrzesza ponad 11,5 tys. rodzin zadłużonych w walutach obcych.
Czytaj także:
Citi Handlowy zachęca do kupowania franków w jego placówkach, zamiast w kantorach! a>