http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prezydent podpisał ustawę o pomocy w spłacie kredytów mieszkaniowych

tm, PAP
2009-07-13, ostatnia aktualizacja 2009-07-13 19:44

Prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych udzielonych osobom, które utraciły pracę - poinformowała na stronie internetowej Kancelaria Prezydenta RP. Ustawa przewiduje, że państwo będzie udzielało osobom bezrobotnym rocznej pożyczki.

Lech Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Lech Kaczyński
Zgodnie z ustawą, bezrobotni będą mogli uzyskać od państwa do 1,2 tys. zł miesięcznie na spłatę zaciągniętych przez nich Skorzystaj z naszej oferty!kredytów mieszkaniowych. Środki wpłyną bezpośrednio do Sprawdź ofertę PKO BPbanków, z którymi klienci ci mają umowy. Państwo będzie udzielało bezrobotnym pożyczek na rok.

Decyzję o przyznaniu wsparcia ma przyznawać starosta, a wniosek trzeba będzie złożyć do urzędu pracy, w którym dana osoba jest zarejestrowana. Pieniądze wypłacać będzie Bank Gospodarstwa Krajowego (Sprawdź ofertę PKO BPBGK). Będą one trafiały bezpośrednio do banków, w których osoby uzyskujące pomoc zaciągnęły Skorzystaj z naszej oferty!kredyty.

Ustawa adresowana jest do osób, które utraciły pracę po 1 lipca 2008 r. i złożą wniosek o udzielenie pomocy do końca 2010 r. Na pomoc mogą liczyć osoby, które posiadają tylko jedno mieszkanie obciążone kredytem lub dom jednorodzinny.

Z dopłat będą mogły korzystać też osoby, które prowadziły samodzielną działalność na własny rachunek, ale w związku z kryzysem musiały z niej zrezygnować. Pomocą objęci będą również małżonkowie posiadający wspólnotę majątkową, jeżeli pracę utracił współmałżonek niebędący kredytobiorcą.

Pomoc państwa będzie przerwana, jeśli kredyt zostanie spłacony, korzystający z pomocy przestanie być bezrobotnym, sprzeda dom lub mieszkanie, na które uzyskał pomoc, zostanie wypowiedziana umowa kredytu lub dojdzie do egzekucji należności z kredytowanego mieszkania.

Ustawa przewiduje zwrot udzielonej pomocy - jej spłata będzie rozpoczynała się po dwóch latach i trwała w ratach przez osiem lat. Pomoc ma być nieoprocentowana. Przewidziano także, że starosta może odroczyć termin płatności, rozłożyć spłatę na raty, umorzyć w całości lub w części spłatę zobowiązania, np. w przypadkach trudnej sytuacji materialnej kredytobiorcy.

Środki będą pochodziły z Funduszu Pracy. Rząd przewiduje, że pożyczki będą kosztować fundusz około 440 mln zł.

W czerwcu br. wiceminister pracy i polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak poinformowała, że system pomocy finansowej może ruszyć na początku sierpnia. Zaznaczyła jednak, że wiele zależy od tego, jak nad tymi rozwiązaniami będzie pracować parlament oraz od tego, kiedy ustawę podpisze prezydent.

  • 32 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • No to Donald teraz ma kase by opłacać z wlodzimierz.ilicz 13.07.09, 21:38

    naszych pieniędzy podatnika swoich wyborców - zbankrutowanych kredyciarzy.To gruby kant polityczny na koszt biednego społeczeństwa.»

  • głosowałem na PO... debil ze mnie... kolaabb 13.07.09, 21:49

    głosowałem na PO... debil ze mnie... Myślałem że będzie to nareszcie normalny rząd.... a okazał się typowym złodziejskim lobby... Nigdy więcej nie zagłosuję na łobuzów drążących budżet na »

  • czyli nieoprocentowana pozyczka 14400 mocten 14.07.09, 02:02

    Wynnika z tego że mam szansę otrzymac nieoprocentowana pozyczkę w kwocie 14400zł na jakieś 8 lat (w uproszczeniu), czyli około 6tys zaoszczędzę naodsetkach przez 8 lat. Przy przeciętnej »