Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogłosił we wtorek, że wszczyna postępowanie przeciwko Kasie Krajowej SKOK, zarządzającej systemem popularnych kas oszczędnościowych: SKOK-ów. To największa organizacja parabankowa w Polsce. W SKOK-ach lokuje i pożycza pieniądze prawie 2 mln Polaków.
Wątpliwości inspektorów UOKiK wzbudziła jedna z reklam SKOK-ów. Według UOKiK zawierała ona sugestię, że kasy nie mogą ryzykownie inwestować pieniędzy swoich członków, bo zabraniają im tego przepisy i tzw. normy ostrożnościowe.
Skąd "pozytywna ocena GUS"? Zdaniem UOKiK taki przekaz mógł wprowadzić klientów w błąd, sugerując że oszczędności w SKOK-ach są bezpieczniejsze, niż w innych instytucjach finansowych. Tymczasem SKOK-i mogą inwestować pieniądze klientów również w obciążone ryzykiem instrumenty finansowe. W ramach SKOK-ów działa nawet towarzystwo
Skorzystaj z naszej oferty!funduszy inwestycyjnych, dzięki któremu członkowie kas mogą inwestować np. w akcje giełdowych spółek.
UOKiK zauważył też, że komunikaty reklamowe SKOK-ów zawierały informację, iż Główny Urząd Statystyczny "pozytywnie ocenił poziom bezpieczeństwa finansowego SKOK". Tymczasem - jak pisze UOKiK - urząd statystyczny nie wydaje opinii na temat działalności instytucji finansowych.
Jeśli UOKiK uzna, że Kasa Krajowa SKOK wprowadzała swoimi reklamami w błąd, może nałożyć na tę organizację wysokie kary finansowe. Zgodnie z prawem każdy przekaz, który "powoduje mylne wyobrażenie o produkcie lub usłudze" jest reklamą wprowadzającą w błąd i nieuczciwą praktyką rynkową.
UOKiK nie podał której dokładnie kampanii reklamowej SKOK-ów dotyczą jego zarzuty. Nie udało nam się jeszcze uzyskać komentarza Kasy Krajowej SKOK w tej sprawie.
SKOK-i nie od dziś specjalizują się w agresywnej reklamie, uderzającej w konkurencyjne dla nich banki. Pół roku temu wielkie kontrowersje wzbudziła reklamówka SKOK-ów z hasłem "nie wińcie nas za kryzys, nie jesteśmy bankami". Reklamę skrytykowała Komisja Nadzoru Finansowego i Związek Banków Polskich.
SKOK: postępowanie zakończy się umorzeniem Co na te zarzuty odpowiada Kasa Krajowa SKOK? Od jej rzecznika Andrzeja Dunajskiego otrzymaliśmy oświadczenie, z którego wynika, że "krajówka" nie zgadza się z zarzutami. Dunajski pisze, że w reklamach wykorzystywana była informacja GUS z 25 września 2008 r. w której GUS podał m.in, że "ryzyko finansowe SKOK najskuteczniej zmniejsza strategia wzmocnienia potencjału kapitałowego kas w drodze konsolidacji zasobów finansowych i dzięki napływowi nowych członków oraz utrzymywaniu stopy emisji nowych pożyczek poniżej stopy przyrostu nowych i odnawianych depozytów."
"Utrzymywanie stopy emisji nowych pożyczek poniżej stopy przyrostu nowych i odnawianych depozytów powoduje, że spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe nie są dotknięte, w przeciwieństwie do innych instytucji finansowych, kryzysem płynności" - dodaje rzecznik Ksay Krajowej SKOK w swoim oświadczeniu dla "Gazety Wyborczej".
Dunajski jest przekonany, że postępowanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakończy się umorzeniem. - Samo wszczęcie postępowania nie oznacza stwierdzenia naruszenia jakiegokolwiek prawa - zwraca uwagę rzecznik centrali SKOK-ów.
O kontrowersyjnych reklamach SKOK-ów czytaj też na
blogu Macieja Samcika "Subiektywnie o finansach"