O ile stopniał majątek przeciętnej rodziny z dużego miasta, która w czasie hossy kupiła np. mieszkanie na kredyt? Małżeństwa z Warszawy o 183 tys. zł, zaś rodziny z Białegostoku o 106 tys. zł - wyliczyli dla "Dziennika" eksperci ekonomiczni.
Jak pisze gazeta kredyt i spadek wartości mieszkania to nie koniec strat. Rodzina z Warszawy część oszczędności ulokowała także w funduszach inwestycyjnych. Z zainwestowanych na giełdzie 10 tys. zostało 4,1 tys. złotych.
- Takie osoby, niestety, są teraz w kropce. Nie opłaca im się sprzedawać mieszkań, czy wycofywać z funduszy, bo stracą ogromne pieniądze - mówi Paweł Majtkowski z firmy doradczej Finamo.
W podobnej sytuacji są ludzie, którzy wykupili indywidualne konta emerytalne. Im zupełnie nie opłaca się wycofywać zainwestowanych udziałów. - Konta emerytalne to inwestycje długoterminowe. Takie osoby zarabiają na hossie, ale tracą na bessie. Pozostaje więc zacisnąć zęby i czekać na następny dobry okres dla giełdy - mówi gazecie analityk Open Finance Mateusz Ostrowski.