Ministerstwo Sprawiedliwości ma już gotowy projekt ustawy, która wzorem Stanów Zjednoczonych wprowadzi do polskich sądów instytucję pozwu zbiorowego. Dzięki temu poszkodowani przez koncerny będą mogli łączyć się w grupy i razem występować przeciwko nim na drogę sądową - czytamy w dzienniku "Polska". Do tej pory ofiary dużych firm, które walczyły o odszkodowania, same musiały składać pozwy do sądu i tam mozolnie udowadniać swoje racje. Musiały liczyć się z tym, że staną naprzeciwko dobrze przygotowanego prawnika, a częściej całego ich sztabu.
gazeta przypomina, że tak własnie toczy się proces ofiar tabletek na reumatyzm vioxx. Takie procesy toczą się latami w przeciwieństwie do pozwów zbiorowych, które umożliwiają choćby wynajęcia profesjonalnej, wyspecjalizowanej kancelarii prawnej.
Projekt polskiej ustawy zakłada, że pozew zbiorowy będzie mogło złożyc minimum 10 osób np. ofiary leku, dużego wypadku drogowego, fabryki, która zatruła środowisko, klienci banku, oszukani podatnicy, a nawet palacze, którzy wskutek nałogu zapadli na raka płuc.
Grupę w sądzie będzie musiała jednak reprezentować jedna wyznaczona osoba albo rzecznik konsumentów. Przedstawiciel grupy będzie musiał wynająć do poprowadzenia procesu zawodowego prawnika lub kancelarię. Wzorem USA będzie się można umówić z prawnikiem na procent od zasądzonej kwoty.
Sprawdź ofertę PKO BPEksperci cytowani przez gazetę popierają zmiany w prawie i uważają, że może to być mała rewolucja.