http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Poradnik o porównywarkach cen internetowych

Zbigniew Domaszewicz, Tomasz Grynkiewicz
2006-12-06, ostatnia aktualizacja 2006-12-06 00:00

Jak kupować niedrogo? Po pierwsze, w sklepach internetowych, gdzie zwykle jest taniej niż w zwykłych. Po drugie - przed zakupami warto skorzystać z internetowej porównywarki cen. Oszczędności (prawie) gwarantowane

ZOBACZ TAKŻE
Dlaczego w internetowych sklepach bywa taniej? Choćby dlatego, że nie muszą one wynajmować dużych powierzchni handlowych w atrakcyjnych punktach miasta. Mają więc mniejsze koszty działania niż tradycyjne punkty handlowe i mogą zazwyczaj zaoferować niższe ceny niż sklepy normalne. Kupując online, unikamy także kosztów dojazdu do sklepu (w ub. roku w USA wysokie ceny benzyny znacznie zwiększyły zainteresowanie e-handlem) i oszczędzamy czas. Ponosimy wprawdzie opłatę za dostawę pocztową lub kurierską, którą de facto trzeba doliczyć do ceny towaru, ale przy większych zakupach zwraca się ona z nawiązką.

Ceny w poszczególnych sklepach online porównuje się łatwiej i szybciej niż w tradycyjnych. Ale i tu przegryzanie się przez ofertę kilkunastu sklepów może okazać się żmudne. Istnieją jednak serwisy, który pokażą, ile ten sam towar kosztuje w różnych e-sklepach, i pomogą wybrać najtańszy. Grzech nie skorzystać. Na Zachodzie porównywarki cen są wykorzystywane od lat. Najbardziej znane to międzynarodowe marki np. Pricegraber.com, Shopzilla czy Shopping.com, które mają dziesiątki milionów użytkowników miesięcznie, a w katalogach dziesiątki milionów towarów z kilkudziesięciu tysięcy e-sklepów.

W polskim internecie serwisy takie nie cieszą się jeszcze szczególną popularnością. Zapewne wynika to z tego, że dopiero w ostatnich miesiącach polskie porównywarki zgromadziły na tyle dużą bazę sklepów i produktów, że wyniki porównań faktycznie mogą pomóc w tanich zakupach. Opublikowane jesienią badania firmy Gemius pokazują, że prawie połowa (45 proc.) internautów robiących w sieci zakupy nigdy nie słyszała o porównywarkach cen. Jedna czwarta (27 proc.) choć słyszała, że porównywarki istnieją, nigdy jeszcze z nich nie korzystała.

To błąd. Dzisiaj, zwłaszcza jeśli ktoś ma w planach naprawdę spore zakupy, porównywarki pomogą mu zaoszczędzić setki lub nawet tysiące złotych. Co najważniejsze - ich usługi są bezpłatne. Firmy prowadzące serwisy porównawcze zarabiają na reklamach i na e-sklepach, które płacą im za każdym razem, kiedy internauta wejdzie z porównywarki na witrynę sklepu (zwykle 10-30 gr za kliknięcie).

Jak działa porównywarka?

Skąd porównywarka wie, że ten sam model lodówki Electrolux w jednym sklepie kosztuje 1,3 tys. zł, podczas gdy inny oferuje go za 200 zł taniej?

Aby oferta e-sklepu trafiła do takiego serwisu jak Nokaut.pl czy Kupujemy.pl, obie strony muszą podpisać umowę. Najczęściej jest tak, że sklepy internetowe zgadzają się, by specjalne oprogramowanie porównywarki automatycznie przeczesywało (z reguły raz dziennie) sklepowe katalogi i wystawiało produkty do porównania.

Sklepy, nawet te droższe, podpisują takie umowy, bo liczą na to, że sama obecność w porównywarce to dla nich forma promocji.

Jak porównywać ceny?

Załóżmy, że chcemy kupić telewizor LCD. Ale nie chcemy przepłacić. W przeglądarce internetowej wpisujemy więc jeden z podanych obok adresów. Każda z porównywarek na swój sposób przedstawia oferty e-sklepów. Ale sam mechanizm polowania na najniższe ceny wszędzie jest praktycznie taki sam.

Szukać możemy dwojako: 1) wpisujemy hasło "telewizor LCD" do wyszukiwarki umieszczonej w serwisie porównawczym lub 2) szukamy odpowiedniej kategorii - w tym wypadku z reguły będzie to najpierw dział "sprzęt RTV", potem "telewizory LCD".

W bardziej rozbudowanych serwisach możemy zawęzić wybór - np. interesują nas odbiorniki tylko jednego producenta. Zaznaczamy, że przekątna ekranu musi mieć minimum 32 cale. No i np. nie chcemy wydać więcej niż 4 tys. zł. Porównywarka pokaże, co mamy do wyboru.

Jeśli już dokonamy wyboru, wystarczy jedno kliknięcie i z porównywarki trafiamy na witrynę sklepową. I tam dokonujemy transakcji. Ale powoli - warto jeszcze sprawdzić kilka rzeczy, których porównywarki nie zawsze uwzględniają.

Nie zawsze najtańszy = najlepszy

To, że jakiś sklep dany telewizor czy pralkę oferuje najtaniej, nie znaczy jeszcze, że to właśnie w nim faktycznie warto ją kupić.

Przede wszystkim trzeba upewnić się (już w sklepie), czy towar jest natychmiast dostępny. Zdarza się, że niektórych produktów - choć figurują w katalogu - w rzeczywistości nie ma w bieżącej ofercie. Gwarantowany termin dostawy to bardzo ważna rzecz zwłaszcza teraz, przy zakupach przedświątecznych. W razie jakichkolwiek wątpliwości warto wysłać do sklepu e-mail z pytaniami lub zadzwonić i wyjaśnić sprawę (szanujący się sklep powinien umożliwiać kontakt telefoniczny).

Po drugie, należy sprawdzić i skalkulować koszty dostawy. Ceny usług firm kurierskich obsługujących sklepy internetowe potrafią się mocno różnić. Najtańsza jest zazwyczaj przesyłka pocztowa, ale ostatnie strajki w Poczcie raczej nie zachęcają do korzystania z jej usług. Często e-sklep oferuje promocyjną darmową dostawę, jeśli wartość zakupów przekroczy określony poziom - warto to sprawdzić. Być może opłaca się dokupić jakiś drobiazg, aby załapać się na gratisową przesyłkę.

Po trzecie, zdarza się, że przy naprawdę dużych zakupach (np. licznego wyposażenia AGD) nawet w internecie jest możliwość negocjowania ze sklepem cen i warunków transakcji. Warto zadzwonić i spróbować

Po czwarte - rzetelność kontrahenta to w e-handlu kluczowa rzecz. Warto więc korzystać z takich porównywarek, które nie ograniczają się jedynie do szukania cen. Niektóre pozwalają użytkownikom na dodawanie komentarzy na temat obsługi w danym e-sklepie. Komentarze, przynajmniej częściowo, mogą być pomocne - podpowiedzą, czy dany sklep jest solidny, jak wywiązuje się z terminów dostaw i jak rozpatruje reklamacje.



Gdzie porównywać ceny:

www.skapiec.pl

www.ceneo.pl

www.nokaut.pl

www.9sekund.pl

www.kupujemy.pl

www.gemino.pl

www.strefacen.pl

www.oferciak.pl

www.alejka.pl - ??? do sprawdzenia dla tigiego





Minusy porównywarek

Niestety, porównywarki nie są narzędziem idealnym. Jakie mają wady?

1. Nie wszystko pokażą. Porównywarka nie gwarantuje, że rzeczywiście znajdziemy w jej najtańszy produkt w sieci. Np. Skąpiec.pl czy Ceneo.pl porównują ceny z ok. 300 sklepów, czyli tylko jednej trzeciej polskich e-sklepów. Warto o tym pamiętać.

2. Koszt to nie tylko cena towaru. Nie wszystkie porównywarki, podając cenę produktu, uwzględniają koszty dostawy. I może się okazać, że sklep, który prezentuje się jako najtańszy, po uwzględnieniu opłaty za przesyłkę wyląduje na końcu rankingu (zwłaszcza w przypadku niedrogiego sprzętu).

3. Ubogie katalogi. Choć porównywarki stale pracują nad poszerzeniem katalogu - dziś można znaleźć w nich książki, bieliznę, muzykę, biżuterię, kosmetyki, sprzęt AGD, a nawet opony, to niektórych produktów w porównywarkach albo w ogóle nie znajdziemy, albo będzie ich śladowa ilość. Tak jest np. z grami planszowymi czy nawet zabawkami. Inna sprawa, że niektóre produkty mogą nigdy nie trafić do porównywarek - np. do serwisu Skąpiec.pl zgłosił się niedawno sprzedawca własnoręcznie wytwarzanych stolików pod telewizory. Ale jego oferty nie było z czym porównać, więc serwis nie podjął współpracy.

Jak sobie radzić w takich wypadkach? Pozostaje powrócić do internetowej wyszukiwarki (najpopularniejsza to Google).

4. Nieaktualne dane. Zdarza się, że w danym sklepie obowiązuje już inna cena niż ta, którą pokazuje porównywarka. Np. serwis wyświetli, że w sklepie XYZ.pl za upatrzony uprzednio telewizor LCD zapłacimy 4000 zł, podczas gdy w rzeczywistości XYZ.pl wprowadził promocję i oferuje go już o 500 zł taniej. Może to być wina mechanizmu, który ściąga dane z witryn sklepowych, lub zaniedbanie ze strony sklepu.

5. Cenzura w porównywarce. Niekiedy użytkownicy porównywarek skarżą się na forach internetowych, że porównywarki ignorują krytyczne komentarze, jakie wystawiali nierzetelnym e-sklepom. Narzekają, że takie recenzje czasem po prostu nie są publikowane.

Internetowy handel ma swoje prawa (i obowiązki)

Handel w internecie to sprzedaż wysyłkowa - kupujemy towar tylko na podstawie opisu i zaufania do sprzedawcy. Rządzą więc nim specjalne przepisy chroniące interesy klienta. Oto kilka najważniejszych:

1) Klient ma prawo do zwrotu towaru w ciągu dziesięciu dni bez podawania jakichkolwiek przyczyn. Dziesięć dni liczy się od odbioru towaru. Umowa jest wtedy uważana za niezawartą, a sklep ma obowiązek zwrócić pieniądze (klient ponosi jedynie koszty przesyłki pocztowej). Towar powinien być zwracany w stanie niezmienionym. Uwaga!- ważne ograniczenie dotyczy często kupowanych w internecie nagrań audiowizualnych (np. płyt CD lub DVD) oraz programów komputerowych. Po usunięciu przez klienta oryginalnego opakowania (np. celofanu), traci on prawo do odstąpienia od umowy.

O prawie do odstąpienia od umowy sklep internetowy powinien jasno informować klientów. Nie wolno mu uzależnianiać tego prawa od zapłacenia przez klienta jakiegokolwiek odstępnego.

2) Sklep ma obowiązek przed transakcją czytelnie poinformować klienta o swoich danych teleadresowych (nazwa przedsiębiorcy, adres siedziby, dane rejestrowe).

3) Sklep ma obowiązek podać pełną cenę oferowanego towaru - już po doliczeniu wszelkich podatków i czy ewentualnych ceł.

4) Sklep ma obowiązek klarownie informować o pełnych kosztach, terminie i sposobie dostawy.

5) Sklep ma obowiązek klarownie opisać procedurę reklamacyjną i jej warunki.

Informacje te najczęściej znajdują się w regulaminie sklepu, niekiedy także w dziale "najczęściej zadawane pytania". Jeśli sklep ich nie podaje, może to znaczyć, że nie jest godny zaufania.

  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Re: Poradnik o porównywarkach cen internetowych jacekkjj 17.12.08, 16:18

    Kupując w Internecie i płacąc kartą staraj się korzystać z internetowychporównywarek cen. W ten sposób zaoszczędzisz czas i pieniądze. Jest wielewyszukiwarek i nie wszystkie oferują »