Klienci narzekają, ale banki nie są winne

Maciej Samcik
2009-01-31, ostatnia aktualizacja 2009-01-31 13:34

Rozmowa z Przemysławem Barbrichem doradcą prezesa Związku Banków Polskich

Maciej Samcik: Dostajemy coraz więcej skarg czytelników na banki: podnosicie marże i wprowadzacie nowe opłaty, których wcześniej miało nie być; zwlekacie z obniżką oprocentowania Skorzystaj z naszej oferty!kredytów, choć spadają stopy procentowe; wymieniacie kredytobiorcom waluty po niekorzystnych kursach; a wszelkie protesty lekceważycie. Dlaczego trwonicie zaufanie klientów, przecież budowaliście je latami?

Przemysław Barbrich: Nie znam badań, które potwierdzałyby tezę, że klienci ostatnio mniej ufają bankom. Być może częściej narzekają, ale to raczej objaw ogólnego zaniepokojenia sytuacją życiową. W niepewnych czasach każdy przygląda się wydatkom, szuka oszczędności. To, co ludzi nie bolało w dobrych czasach, uwiera teraz.

Czyli klientom tylko się wydaje, że banki przekroczyły granicę pazerności?

- Takie opinie są objawem rozczarowania, bo ktoś np. poszedł do banku i dostał mniejszy kredyt niż sąsiad, który ma identyczną sytuację finansową, ale brał kredyt rok temu. Nic dziwnego.

Kredyty są droższe i mniej dostępne, ale to nie jest wina Sprawdź ofertę PKO BPbanków, lecz sytuacji gospodarczej. Nie możemy pożyczać tyle, ile kiedyś, bo ryzyko jest większe. Waluty na rynkach międzynarodowych są droższe, więc banki muszą pobierać wyższe marże.

Banki wolałyby udzielić stu kredytów z marżą 1 proc., niż dziesięciu z marżą 3 proc. Ale kryzysu nie przeskoczymy.

Klienci podejrzewają, że kryzys jest tylko wymówką, by uzasadnić niekorzystne dla nich decyzje. Niektórzy są na was tak wściekli, że organizują w internecie kampanie przeciwko bankom. A przecież tyle zrobiliście dobrego - upowszechniliście Skorzystaj z naszej oferty!konta internetowe, płatności bez gotówki, bankowość elektroniczną. Oparliście się populistom straszącym zagranicznym kapitałem, bankowej komisji śledczej. I teraz narażacie swój wizerunek z powodu paru groszy spreadu czy punktu procentowego marży?

- Wizerunek i zaufanie klientów to największy kapitał banków, zgadza się. I zawsze, gdy pojawiają się nieporozumienia z klientami, staramy się wyłożyć nasze argumenty, prosimy klientów o merytoryczną dyskusję.

Np. dwa lata temu przez media przetoczyła się debata o wysokości prowizji w polskich bankach. Zebraliśmy dane z całej Europy, by dowieść, że w wielu krajach prowizje są wyższe niż u nas.

Konkurencja na rynku jest tak duża, że naprawdę żaden bank nie może pozwolić sobie na lekceważenie klientów i w konsekwencji ich utratę. Jestem przekonany, że nawet jeśli któryś bank popełnił błędy w komunikacji z klientami, to szybko je naprawi.

Czy Związek Banków Polskich wyjdzie z inicjatywą mediacji z klientami, którzy ślą skargi, np. na mBank, Multibank i inne banki w związku z marżami ich kredytów? Czy będzie namawiał banki do zmniejszenia różnic w kursach walut?

- Do rozstrzygania sporów pomiędzy bankiem a klientem sektor bankowy powołał arbitra bankowego. Związek od zawsze zachęca do korzystania z jego pomocy.

  • 61 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów