Plik z prezentacją datowaną na 31 stycznia miał zostać zamieszczony na stronie download.microsoft.com przez jednego z pracowników duńskiego oddziału koncernu. Informacje o nim rozpowszechnił właśnie blog AeroXperience, skierowany do deweloperów Visty (niedawno w tym samym blogu pojawiła się informacja, iż Redmond zamierza inwestować miliard dolarów rocznie w rozwój kolejnego wydania pakietu Office).
Zdaniem autorów bloga jest bardziej niż prawdopodobne, iż dwa slajdy prezentacji odnoszą się do Windows Seven (nazwa kodowa następnego wydania systemu Microsoftu). Zgodnie z zawartymi w prezentacji slajdami, planowane obszary, na które Redmond położy większy nacisk, to m.in. dalsze udoskonalanie opcji wyszukiwania informacji (lokalnie i w Internecie), możliwości komunikacji, bezpieczeństwa oraz obniżkę kosztów i poprawę zarządzania systemem.
Blog AeroXperiencePrezentacja jest zdaniem autorów bloga wciąż dostępna na
stronach Microsoftu, chociaż "niektórym się nie otwiera".
Oficjalnie o następcy Visty nic się nie mówi"Vienna" czy "Windows 7"? - internauci już spekulują, jak będzie się nazywać kolejny system operacyjny wypuszczony przez firmę Microsoft.
- Myślę, że dwa, dwa i pół roku to dobry okres, żeby odświeżyć system - powiedział dwa miesiące temu Ben Fathi, wiceszef działu Windows Core Operating System.
- Skupiamy się na tym, co może dzisiaj dać ludziom Vista. Nie udzielamy oficjalnych informacji na temat innych systemów niż ten, nad którym pracujemy - powiedział wkrótce potem Kevin Kutz, odpowiadający za kontakty z klientami Microsoftu.
- Ostatnią rzeczą, jakiej mógłby teraz chcieć Microsoft, to mówienie, że nowy system pojawi się za kilka lat. Vista musi się sprzedawać, a tak część użytkowników może po prostu spróbować ją przeczekać - komentuje Michael Silver, analityk z firmy Gartner.
Silver wątpi, by rynek był gotowy na przyjęcie nowego systemu w ciągu dwóch lat. Ale koncern z Redmont nie chce też popełniać błędu, który popełnił z Vistą: pięć lat zwlekania z nowym systemem, to było zbyt długo.
Na razie firma nie chce ujawniać informacji o nowym systemie, by nie psuć sprzedaży Visty. - Gdy będziemy gotowi, podamy więcej szczegółów - mówi Kutz.
ŹRÓDŁO: |  |