http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

?GP?: Obniżka składek rentowych zagrożona

ask
2007-05-28, ostatnia aktualizacja 2007-05-28 00:00

Koalicjanci forsują wycofanie się przez rząd z obniżenia składki rentowej, bo chcą znaleźć pieniądze dla emerytów. - pisze dzisiejsza Gazety Prawna.

Ministerstwo Finansów
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Ministerstwo Finansów
ZOBACZ TAKŻE
Według gazety w związku z pojawiającymi się żądaniami płacowymi coraz częściej politycy koalicji wspominają o możliwości przesunięcia w czasie zapowiedzianej obniżki składek rentowych.

Wiceszef klubu PiS Tadeusz Cymański powiedział "Gazecie Prawnej", że nie ma jeszcze ostatecznego stanowiska klubu w tej sprawie, ale liczę, że uda się obniżyć składkę od początku lipca. Choć może trzeba będzie poszukiwać jakiegoś kompromisu, bo stanowisko naszych koalicjantów nie jest do końca jasne -.

LPR i Samoobrona mają własne pomysły

Jak pisze Gazeta Prawna właśnie koalicjanci mogą stanąć na drodze obniżenia kosztów pracy (pierwszy etap tego procesu ma nastąpić już od 1 lipca). Mają swoje pomysły na wykorzystanie efektów wzrostu gospodarczego, który da na pewno dodatkowe kilka miliardów złotych dochodów ponad plan.

Przeciwna obniżce składek, która oznacza o 20 mld zł mniejsze wpływy do budżetu, jest Samoobrona.

Zdaniem posła LPR Szymona Pawłowskiego budżet w przyszłym roku nie może rezygnować z utraty 20 mld zł, a obniżka składek miałaby się pojawić w momencie, gdy i tak płace w Polsce rosną.

- Dlatego uważamy, że owocami wzrostu gospodarczego należy się podzielić z najbiedniejszymi emerytami i rencistami. Przygotowaliśmy projekt ustawy zakładający jednorazowe zasiłki dla najbiedniejszych w 2008 roku - podkreśla.

Według "GP" na razie w Ministerstwie Finansów takiego wariantu nie bierze się pod uwagę. Resort pracuje nad przyszłorocznym budżetem i liczy, że do momentu zasadniczych prac rozstrzygnięty będzie termin i skala obniżki składki rentowej.

- Ustawa jest w Sejmie i myślę, że niedługo będzie już decyzja. W związku z tym odpowiednio uwzględnimy to w budżecie na 2008 rok - mówi Gazecie Prawnej Elżbieta Suchocka-Roguska, wiceminister finansów.

Złe wieści dla gospodarki

Gdyby rezygnacja z niższych składek znalazła poparcie premiera, byłyby to złe informacje dla przedsiębiorców. Ich przedstawiciele podkreślają, że obniżka składek łagodziłaby na pewno presję na wzrost płac. Najkorzystniejsza byłaby obniżka składek dla najniżej uposażonych i najlepiej byłoby od razu obniżać składkę po stronie pracodawców, co wspomogłoby nowe inwestycje - zwraca uwagę Maciej Krzak, ekspert organizacji pracodawców PKPP Lewiatan. Jeśli obniżka składki miałaby nastąpić dopiero od 1 stycznia, to skorzysta na tym budżet, pod warunkiem że rząd nie rozda pieniędzy, a takie zakusy mogą być przy okazji strajków - dodaje.

Według ekonomistów, dobre wykonanie tegorocznego budżetu (po czterech miesiącach deficyt wyniósł 2 mld zł wobec 30 mld zł planu na cały rok) i szansa na wysoki wzrost w kolejnym roku mogą stworzyć warunki do jednoczesnego obniżenia składek rentowych, waloryzacji emerytur, a także próby zwiększenia pensji dla lekarzy i nauczycieli. Choć dla gospodarki najlepsze byłoby obniżanie deficytu budżetowego, to jednak chęć ugaszenia niepokojów społecznych może okazać się ważniejsza dla koalicji rządowej. W opinii ekonomistów wielki problem pojawić się może jednak w 2009 roku. Przypominają oni, że według już obowiązującego prawa od 1 stycznia 2009 r. zostaną wprowadzone dwie stawki podatkowe 18 i 32 proc. oraz podwyższone zostaną progi podatkowe. Z tego tytułu rocznie przychody budżetu zmniejszą się o 9 mld zł.

  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Szukaj pracy

praca