Grono obiecywało kilka lat temu, że będzie zamkniętą społecznością, wolną od reklam i od opłat.
Artykuł serwisu Wiadomości24.pl pokazuje, jak jest naprawdę. Dodatkowe płatne usługi dzielą użytkowników na bardziej i mniej uprzywilejowanych, a reklamy wtargnęły do serwisu.
- Dziś jest to zwykłe forum, tyle, że z większą ilością gadżetów - czytamy w Wiadomościach24. Okazuje się też, że poufne dane ujawniane wewnątrz serwisu Grono.net nie są zabezpieczone i znajdują się na serwerach Google. To wbrew regulaminowi, który obiecuje, że bez zgody użytkownika dane nie będą udostępnione innym podmiotom.
Zdaniem autora artykułu w Wiadomościach24, użytkownicy padli ofiarą marki, która od reszty internetu niczym się nie różni. Na forum pod tekstem przedstawiciele serwisu Grono.net twierdzą, że wina leży po stronie firmy Google. Inny komentator zwraca jednak uwagę, że kod stron serwisu zezwala robotom wyszukiwarek na przeszukiwanie całej treści.