http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czesi atakują MFW za "podsycenie kryzysu w regionie"

mapi, Reuters
2010-04-12, ostatnia aktualizacja 2010-04-12 15:55

- MFW wprowadzał opinię publiczną w błąd, publikując przesadzone raporty o problemach gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej - pisze w artykule dla czeskiego dziennika "Hospodarske Noviny" Miroslav Singer, wiceprezes czeskiego banku centralnego. To kolejny czołowy czeski finansista, który atakuje fundusz, sugerując, że ten celowo podsycił kryzys w regionie

Jako pierwszy Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaatakował w zeszłym tygodniu drugi wiceprezes banku Mojmir Hampl, który w rozmowie z austriackim dziennikiem "Der Standard" oskarżył fundusz o celowe podgrzanie ubiegłorocznego kryzysu w regionie, by móc się wykazać, pomagając znajdującym się w kryzysie krajom. - To niedorzeczne, że ze wszystkich instytucji to właśnie MFW przyspieszał kryzys. To wyraźna próba doprowadzenia do sytuacji, w której trzeba będzie ratować cały region - mówił w wywiadzie Hampl, którego zdaniem fundusz błędnie interpretował dane, ponieważ nowy zarząd z Dominique Strauss-Kahnem na czele szukał sobie zadania, aby móc się wykazać. Według Hampla MFW nagłaśniał dane, które w przesadny sposób przedstawiały to, że zachodnie banki udzielają ogromnych pożyczek krajom Europy Wschodniej, ignorując jednocześnie fakt, że miały one pokrycie w lokalnych depozytach. - Dla nas tak nierzetelna interpretacja MFW była wyjątkowo niekorzystna i fundusz po naszej interwencji został zmuszony do dokonania korekt - powiedział Hampl.

Potem komentarz wiceprezesa został mocno skrytykowany przez rzecznika MFW, odciął się też od niego prezes banku Zdenek Tuma, która stwierdził, że wygłoszona opinia jest prywatnym zdaniem Hampla, a nie oficjalnym stanowiskiem czeskiego banku centralnego.

W poniedziałek z zarzutami pod adresem MFW wystąpił drugi wiceprezes banku Miroslav Singer, który w artykule dla dziennika "Hospodarske Noviny" napisał, że fundusz przedstawiał mylące dane, wprowadzając rynki finansowe i opinię publiczną w błąd. - Publikowane przez MFW raporty przedstawiały znacznie gorszy obraz finansowej sytuacji kraju od jego rzeczywistej sytuacji - pisze Singer, który w przeciwieństwie do Hampla nie uważa, że działania MFW były celowe. Jego zdaniem spowodował je raczej brak kompetencji u osób rządzących funduszem. - To była kombinacja paniki, słabych ekspertyz i próba szukania źródeł kryzysu wszędzie, tylko nie u najbardziej rozwiniętych gospodarek będących głównymi udziałowcami MFW - pisze w artykule dla czeskiego dziennika "Hospodarske Noviny" Singer. Jak dodaje, MFW nie zrobił nic, aby rozwiać wprowadzające w błąd informacje o zagrożeniu czeskiej gospodarki z powodu zbyt dużej liczby kredytów w obcych walutach, które ukazywały się m.in. w "Financial Timesie". - Co gorsza, MFW włączył się w tę falę komentarzy i jeszcze bardziej ją wzmocnił - uważa Singer. Dodatkowo MFW przygotował raport na temat problemów regionu w najbardziej dla niego krytycznym okresie i nie dopuścił zainteresowanych krajów do odniesienia się do niego, choć przyjęte normy nakazują to robić - oskarża Singer.



  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy

Szukaj pracy

praca