Tak wynika z unikalnego raportu organizacji Internet Filter Review o światowym wymiarze biznesu pornograficznego.
W internecie istnieje 4,2 mln internetowych witryn pornograficznych zawierających w sumie 372 mln stron porno. Już sam rynek kaset pornograficznych wart jest 20 mld dol.! W USA przychody z pornografii (wynoszące 6,2 mld dol. rocznie) przewyższają przychody trzech wielkich sieci telewizyjnych ABC, NBC i CBS...
Te szokujące dane pokazują statystyczny obraz biznesu, który rozwija się niezależnie od koniunkturalnych trendów gospodarki i bez względu na to, jaką politykę - restrykcyjną czy liberalną - stosują poszczególne rządy. Sama tylko dziecięca pornografia, przeciwko której toczy się obecnie na świecie medialna i urzędowa wojna, generuje 3 mld dol. rocznie.
Każdego dnia 68 mln zapytań w internetowych wyszukiwarkach dotyczy pornografii i jest to aż jedna czwarta wszystkich zapytań stawianych którejś ze znanych wyszukiwarek, np. Google albo Yahoo.
Jak wynika z wyliczeń Internet Filter Review, użytkownicy globalnej sieci na całym świecie wykonują ok. 1,5 mld ściągnięć pornograficznych zdjęć, filmów i tekstów miesięcznie. W skali roku 78 mln ludzi odwiedza regularnie którąś z witryn pornograficznych - 100 tys. z nich oferuje nielegalną dziecięcą pornografię, za produkowanie i rozpowszechnianie której można pójść do więzienia w wielu krajach.
Porno na kliknięcie staje się rozrywką w pracy - aż 20 proc. ankietowanych w internecie mężczyzn (i 13 proc. kobiet) sięga po pornografię w sieci w godzinach pracy. Aż 10 proc. dorosłych ludzi na całym świecie przyznaje się do uzależnienia od pornografii internetowej.
Wstrząsające dane dotyczą użytkowania pornograficznych treści w internecie przez nieletnich i dzieci. Statystycznie pierwsze zetknięcie się z pornografią w sieci ma miejsce w wieku 11 lat. Aż 90 proc. dzieci w wieku 8-16 lat sięga po porno w sieci... odrabiając lekcje.