http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gospodarka >  Handel

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Gospodarka - Gazeta.pl

Książki w plikach MP3 - czy to będzie dobry biznes?

Zbigniew Domaszewicz
2008-08-01, ostatnia aktualizacja 2008-08-01 20:18

We wrześniu ma ruszyć w Polsce duży internetowy sklep z audiobookami. Jego twórcy chcą się wzorować na amerykańskim sklepie tej samej branży Audible.com przejętym w tym roku przez Amazon.com za 300 mln dolarów

Audioteka.pl ma wystartować w połowie września. Audiobooki (czyli książki w postaci nagrań lektora) będzie można kupować jako pliki MP3 - do słuchania np. w samochodzie czy w odtwarzaczach MP3. Partnerem w tym przedsięwzięciu jest giełdowa agencja interaktywna K2 Internet oraz spółka Maxioma zajmująca się zarządzaniem prawami autorskimi m.in. na rynku wydawniczym.

W Polsce działa już kilka serwisów sprzedających (lub nawet oferujących gratis) książki audio w plikach, ale ich oferta jest na razie skromna. Prawdopodobnie najwięcej - około 170 tytułów - oferuje serwis z książkami elektronicznym i audiobookami Nexto.pl. Prócz tego sklepy internetowe sprzedają wysyłkowo audiobooki wydawane na płytach CD, tak jak normalne książki. - W 2003 r. na rynku było zaledwie 60 polskich audiobooków. W ciągu trzech lat ta liczba wzrosła do 200, a obecnie szacujemy, że jest tego około 600 tytułów - mówi szef Audioteki Błażej Kukla. - U nas na koniec roku będzie dostępnych dwukrotnie więcej tytułów z różnych rodzajów literatury - dziecięcej, sensacyjnej, ale także np. poezji

Skąd optymizm? - Impet rynkowi audiobooków w Polsce tak naprawdę dała "Gazeta Wyborcza" ze swymi kolekcjami "Mistrzowie słowa" dołączanymi do gazet na płytach. Wzbudziła tym zainteresowanie audiobookami u wydawców książek - mówi Kukla. - Ale wytłoczenie płyty, poligrafia sporo kosztuje. Jeśli zaś wydawca zdecyduje się na dystrybucję w plikach, wydanie książki audio będzie dla niego tanie. Opłaty za wynajęcie studia i gażę znanego aktora to nie są duże koszty, nie trzeba też wkalkulować w biznesplan zwrotów niesprzedanego nakładu. Dlatego liczymy, że nasz model dystrybucji zachęci wydawców do wydawania audiobooków - mówi Kukla.

Pliki kupowane w Audiotece nie będą miały źle widzianych przez internautów zabezpieczeń przed kopiowaniem (tzw. DRM), więc będzie można je dowolnie przegrywać i powielać zgodnie z prawnie dozwolonym użytkiem osobistym (podobnie sprzedaje Nexto.pl). W Audiotece każdy kupiony plik będzie jednak miał tzw. watermark (znak wodny) świadczący o tym, kto jest jego nabywcą i właścicielem. To ma ochronić wydawców np. przed sytuacją, gdy klient zacznie w nieskrępowany sposób rozpowszechniać kupiony audiobook w internecie.

Amerykański Audible.com, na którym ma być wzorowana Audioteka, odnotował w ubiegłym roku przychody rzędu 110 mln dolarów i zarobił netto 4 mln dolarów. Internetowy hipermarket Amazon.com kupił go kilka miesięcy temu, by uzupełnić swą ofertę o książki audio. Twórcy Audioteki przywołują dane organizacji American Association of Publishers, według której w ubiegłym roku w USA rynek audiobooków osiągnął wartość prawie 900 mln dolarów. Oznaczałoby to, że udział audiobooków w całym amerykańskim rynku książek wartym 25 mld dolarów sięgnął już 3,75 proc. - Takiego samego trendu oczekujemy w Polsce - mówi Kukla.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Chcesz otrzymywać najnowsze informacje gospodarcze:

Zamów newsletter

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Re: Książki w plikach MP3 - czy to będzie dobry b ann_alice 03.08.08, 21:15

    W pewnym sensie masz rację, pisząc o narzuconym stylu lektora. Jako przykład chciałabym podać np audiobooki Victorii Holt - bohaterkami są młode kobiety, niestety, lektorka czytająca książki»

Szukaj pracy

praca