- Tegoroczny wynik byłby dużo gorszy, gdyby nie nakręcające popyt premie za złomowanie starych pojazdów przede wszystkim te w Niemczech - zaznacza
na łamach "Rz" Rafał Orłowski z AutomotiveSuppliers.pl.
Wśród rodzimych fabryk samochodów najlepiej radzi siebie Fiat. Analitycy podwyższyli swoją prognozę dla Fiat Auto Poland do 600-605 tys. aut. Czyli o 22 proc. pojazdów wyjeżdżających z zakładów niż w ubiegłym roku. To zasługa m.in. ogromnych zamówień na modele Panda i 500.
Na niemieckich premiach za złomowanie skorzystały też poznańskie fabryki Volkswagena. Ale to i tak nie uchroniło zakładów przez zmniejszeniem produkcji. W tym roku bowiem z taśm montażowych zjedzie o blisko jedną czwartą mniej pojazdów niż w 2008r.
Kryzys daje się we znaki gliwickiemu Oplowi. Analitycy szacują, że produkcjach w tych zakładach spadnie w tym roku o 39-41 proc. Szansą dla zakładów może okazać się wprowadzenie na rynek amerykański w przyszłym roku modelu astra IV.
Najmocniej skutki recesji odczuwa FSO. Z taśm zjedzie w tym roku o 65 proc. mniej pojazdów niż rok wcześniej.