http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gospodarka >  Wiadomości >  Gazeta Wyborcza

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Gospodarka - Gazeta.pl

Droższy gaz Rosji dla Rumunii

qub, AP
2006-08-02, ostatnia aktualizacja 2006-08-02 00:00

Rumuni sięgną głębiej do portfeli, aby zapłacić za gaz z Rosji. Do końca roku jego cena wzrośnie z 285 do ponad 300 dolarów za 100 m sześc. - zapowiedział minister przemysłu Rumunii Codrut Seres.



- Trudno jeszcze powiedzieć, czy pod koniec roku cena wyniesie 305 czy 310 dolarów - stwierdził minister Seres w rumuńskiej telewizji, zapowiadając podwyżkę cen surowca, kupowanego od Gazpromu. Prognozę podwyżki cen importu Seres tłumaczył wzrostem cen ropy naftowej na świecie. Ceny ropy i paliw stanowią podstawę do ustalania cen gazu.

Na początku roku cena rosyjskiego gazu dla Rumunii wzrosła z 250 do 270 dolarów za 1000 m sześc., a od kwietnia - do 285 dolarów. Władze Rumunii zapowiadały wtedy, że sprawdzą, czy cen surowca z Rosji nie zawyżają pośrednicy - związana z Gazpromem niemiecka spółka Wintershall Ergdas Handelshaus i szwajcarska Imex Oil. Irytację w Bukareszcie wywołało fakt, że średnie cena rosyjskiego gazu w Europie Zachodniej wynosiła wtedy 240 dolarów, a za transportowany przez Rumunię surowiec Gazpromu Bułgaria płaciła jeszcze taniej.

Klienci w Rumunii nie odczują tak bardzo skutków wzrostu kosztów importu z Rosji. Chroni ich przed tym wykorzystywanie dużo tańszego surowca z rodzimych złóż. Rumunia zużywa rocznie 18 mld m sześc. gazu, a import z Rosji pokrywa 40 proc. zapotrzebowania.



ŹRÓDŁO:


Źródło: Gazeta Wyborcza

Chcesz otrzymywać najnowsze informacje gospodarcze:

Zamów newsletter

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Brak komentarzy

Szukaj pracy

praca