http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Le Monde": Polska gospodarczym prymusem Europy

PAP, is
2010-03-10, ostatnia aktualizacja 2010-03-10 19:08

"Europejskim prymusem" gospodarczym, który bierze odwet na bogatych krajach UE, nazywa Polskę w środę dziennik "Le Monde". Jednak jego zdaniem zagrożeniem dla polskiej gospodarki jest wysoki deficyt budżetowy

Francuska opiniotwórcza gazeta pisze, że Polacy "mają teraz uczucie, że biorą odwet na innych krajach Europy".

"Oni, którzy w chwili wejścia do Unii Europejskiej w 2004 roku byli na szarym końcu, stali się teraz europejskimi prymusami" - obwieszcza "Le Monde". Przypomina, że Polska zanotowała w ubiegłym roku - jako jedyny kraj UE - wzrost gospodarczy w wysokości 1,7 proc. PKB.

"Le Monde" zaznacza, że analitycy różnią się w ocenie przyczyn tego "dobrego stanu zdrowia" polskiej gospodarki.

Zdaniem jednych wynika to z połączenia "sprzyjających czynników", czyli po prostu "ze szczęśliwego zbiegu przypadków". Inni uważają, że jest w tym wiele zasługi obecnego rządu Donalda Tuska, który "umiał, od 2008 roku, poradzić sobie z międzynarodowym kryzysem", odrzucając zalecany mu przez wielu ekspertów ogólnokrajowy plan walki z recesją.

Według gazety pewne jest tylko to, że licząca 38 mln mieszkańców "Polska korzysta z szerokiego rynku wewnętrznego", z równoczesnego rozwoju różnych gałęzi gospodarki, i "zależy w mniejszym stopniu niż jej sąsiedzi od eksportu".

Inny cytowany przez gazetę ekonomista, Rafał Kierzenkowski pracujący w OECD, zauważa, że Polska, "nadal jeden z najbiedniejszych krajów UE" pod względem PKB na mieszkańca, korzysta z tego, że wystartowała z niskiego pułapu, i to w dużej mierze tłumaczy jej ciągły wzrost gospodarczy.

"Le Monde" ostrzega jednak, że Polska musi poradzić sobie z poważnymi wyzwaniami: wysokim deficytem budżetowym (przekraczającym 7 proc. w ubiegłym roku) i znaczącym bezrobociem (wg międzynarodowej statystyki Eurostatu na początku tego roku wyniosło ono 8,9 proc.). Innym bardzo pilnym wyzwaniem dla rządu jest - dodaje "Le Monde" - "katastrofalny stan infrastruktury: zniszczone drogi, niedostatek autostrad i linii kolejowych".

Mimo tych bolączek "Le Monde" uważa, że Polacy mogą "patrzeć w przyszłość swojego kraju z wiarą". W opinii gazety dwa nadchodzące wydarzenia w Polsce mogą zdopingować jej mieszkańców do pokonania trudności. Mowa o objęciu przez Polskę przewodnictwa w UE w drugim półroczu 2011 roku oraz organizowanych przez nią we współpracy z Ukrainą futbolowych mistrzostwach Europy - Euro 2012.

  • 100 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    58 głosów

  • "Polacy mogą "patrzeć w przyszłość swojego kraju z ari.vatanen 11.03.10, 11:21

    wiarą". I aż żal d... ściska bo moglibyśmy rozwijać się i iść ku lepszemu zzapałem do pracy i nadzieją, a musimy co dzień patrzeć na żałosnąrzeczywistość polityczno-urzędniczo-itp...»

  • Jaki wzrost? fletniapana 11.03.10, 11:38

    W czym liczony? W złotówkach! A co by było gdyby PKB policzyć w euro lubdolarach? Dwucyfrowy spadek!»

  • Polskie kuriozum michals-3 11.03.10, 12:42

    Narzekanie i biadolenie tak bardzo wrosło w styl życia polskiego narodzikumiast i wsi, że nawet jak ktoś z zagranicy (kto nie ma żadnego interesu w tym,żeby kłamać) wskazuje na pozytywy, to »

Szukaj pracy

praca