http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W niektórych powiatach bezrobocie sięga 35 proc.

is
2010-03-01, ostatnia aktualizacja 2010-03-01 10:46

Już w 90 powiatach bezrobocie przekroczyło 20 proc. Choć w ciągu roku bezrobocie w Polsce wzrosło o 2 pkt proc. to dopiero w skali poszczególnych regionów widać jak bardzo kryzys uderzył w rynek pracy - piszę "Dziennik Gazeta Prawna""

Urząd Pracy
Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta
Urząd Pracy
Największe bezrobocie w Polsce panuje w powiecie szydłowieckim (woj. mazowieckie, 130 km od Warszawy) gdzie pracuje 10 tys. osób, a 5,7 tys. jest zarejestrowanych jako bezrobotni - oznacza to, że 35,2 proc. osób w wieku produkcyjnym pozostaje bez pracy.

Tuż za powiatem szydłowieckim są mazurskie Bartoszyce ze stopą bezrobocia 34,5 proc. Głównymi pracodawcami w regionie są budżetówka i jednostka wojskowa. - Miejmy nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł żeby nam ją zabrać - mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej Krzysztof Nałęcz, burmistrz Bartoszyc.

Na trzecim miejscu jest powiat łobeski, woj. zachodniopomorskie z bezrobociem na poziomie 31,5 proc.

Przedstawiciele regionów zgodnie przyznają, że problemy zaczęły się na przełomie lat 80. i 90. kiedy zaczęły padać dawne państwowe przedsiębiorstwa i spółdzielnie pracy. - I tak od roboty normalnej się odzwyczaili - mówi "DGP" Barbara Tomczuk z Bartoszyc.

Według GUS stopa bezrobocia w IV kwartale 2009 roku mierzona wskaźnikiem BAEL (mierzącym aktywność ekonomiczną ludności) wyniosła 8,5 proc.

  • 241 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

Szukaj pracy

praca