http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Premier Łotwy pytał wróżkę o przyszłość gospodarki kraju

tm, PAP
2010-01-09, ostatnia aktualizacja 2010-01-09 17:30

Łotewski premier, Valdis Dombrovskis, przyznał w sobotę w wywiadzie radiowym, że udał się do wróżki z nadzieją, że przepowie mu przyszłość Łotwy, która przeżywa najcięższy kryzys gospodarczy ze wszystkich krajów Unii Europejskiej.

"Nie odważę się prognozować, co się stanie w przyszłości. Poszedłem do wróżki, ale wydaje mi się, że i jej przewidywania i odpowiedzi nie były precyzyjne" - powiedział Dombrovskis w rozmowie ze stołeczną rozgłośnią SWH. Nie wyjaśnił jednak, co właściwie przepowiedziała wróżka łotewskiej gospodarce.

Kryzys uderzył w nią wyjątkowo brutalnie. Bezrobocie - według instytutu statystycznego UE, Eurostat - wyniosło pod koniec 2009 roku 22,3 proc. Łotewski produkt krajowy brutto zmalał w ciągu ubiegłego roku o ponad 19 proc.

  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Szukaj pracy

praca