http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kryzys gospodarczy dotknął rynek sztuki

IAR, is
2009-12-22, ostatnia aktualizacja 2009-12-22 15:26

Paryż zachował pozycję jednego z liderów w kategorii aukcji dzieł sztuki, choć rynek ten wyraźnie odczuł skutki kryzysu. Francuskie domy aukcyjne zanotowały znaczny spadek zysków

Sotheby's France zmniejszyło obroty aż o 37 proc. W ubiegłym roku sprzedano dzieła sztuki za 155 milionów euro, w tym roku - za 97 milionów.

Francuski oddział Sotheby's lepiej niż domy aukcyjne w innych miastach na świecie radził sobie z kryzysem, podczas gdy w skali ogólnoświatowej firma notuje spadek obrotów aż o połowę. Ten sam dom aukcyjny ustanowił swojego rodzaju rekord świata - na 27 giełdach zysk ze sprzedaży za każdym razem przekraczał pół miliona euro.

Francuzi stanowią zdecydowaną mniejszość wśród kupujących na paryskich aukcjach. Dwie trzecie klientów to obcokrajowcy, a 40 proc. z nich to Rosjanie.

Paryskie domy aukcyjne są światowymi liderami w dziale sztuki Afryki i Oceanii. Sotheby's France specjalizuje się także w sztuce azjatyckiej. Na ostatniej aukcji sprzedano biało-niebieski wazon z czasów dynastii Ming w Chinach za 1.74 miliona euro. Wcześniej za maskę plemienia Kono w Mali nabywca zapłacił niemal półtora miliona euro - to światowy rekord za dzieło sztuki pochodzące z zachodniej Afryki.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Szukaj pracy

praca