>>
Witaminy dla psa i kota Na ponad miesiąc przed Bożym Narodzeniem sklepy internetowe ostrzegają klientów, że na
zamówienie prezentów świątecznych już za dwa tygodnie może być za późno! Jedna z największych księgarni internetowych
Merlin.pl w opublikowanym kalendarzu dostaw świątecznych informuje, że jeśli chcemy, aby paczkę dostarczyła Poczta Polska (najtańsza przesyłka), zakupy powinniśmy zrobić do końca listopada: - Ten termin dotyczy jednak produktów, które mamy w magazynie. Jeśli chodzi o te trudniej dostępne, czas dostawy jeszcze się wydłuży. Niektórych towarów już zresztą nie jesteśmy w stanie dostarczyć do świąt poprzez Pocztę Polską - tłumaczy Agata Czarnowska z Merlin.pl.
Skąd taka ostrożność? Czarnowska: - Wiemy o problemach z Pocztą Polską, dlatego ostrzegamy klientów. Zamiast poczty rekomendujemy inne formy dostawy. Klient kupuje online, a towar odbiera w ciągu kilku dni w jednym z ok. tysiąca kiosków.
Mniejsze sklepy, nie chcąc kłopotów, w ogóle rezygnują z usług poczty: - Klienci wybierali tańszą pocztę, ale potem narzekali. Dlatego korzystamy tylko z kurierów - mówi Julian Kędzierski, współwłaściciel firmy Perfumeria.pl.
Patryk Tryzubiak z portalu aukcyjnego
Allegro jest jednak optymistą i ocenia, że nawet paczki transportowane przez pocztę - jeśli zostaną zamówione przed 10 grudnia - na święta powinny dotrzeć: - Ważne, by korzystać z ofert w sklepach, które znajdują się w pobliżu miejsca zamieszkania, abyśmy w razie czego mogli sami odebrać zakupione produkty - mówi.
Mimo to obawy handlowców co do terminowości dostarczania przesyłek są uzasadnione. Przed dwoma i trzema laty na święta nie docierały prezenty zamawiane nawet trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem. Aleksandra Teodorczyk z firmy Gemius przyznaje, że w zeszłym roku było trochę lepiej tylko dlatego, że na dwa tygodnie przed świętami jedynie 22 proc. internautów zdecydowało się zaryzykować i kupować prezenty online.
Ile osób zdecyduje się na to teraz? Dowiemy się w połowie grudnia. Zarówno Poczta Polska, jak i firmy kurierskie zapewniają, że są przygotowane: - Restrukturyzujemy centra przeładunkowe, w razie skokowego wzrostu ilości paczek chcemy zatrudniać także studentów. Nie powinno być z tym problemu ze względu na duże bezrobocie wśród młodych - mówi Aneta Gasperska z firmy kurierskiej DPD.
Zbigniew Baranowski z Poczty Polskiej: - Do pracy będą kierowane osoby z innych stanowisk, także administracyjnych. Sortownie będą opracowywać przesyłki w systemie pracy ciągłej, 24 godziny na dobę. Będziemy też doręczać przesyłki na dwie zmiany, także w soboty - zapewnia.
Dostawcy nie gwarantują jednak, że wszystkie przesyłki dostarczą przed świętami. W DPD przyznają, że problemy będą już z prezentami kupionymi na tydzień przed Wigilią. Dla porównania, w Empiku sprzedaż prezentów online kończy się już 14 grudnia! Poczta żadnych terminów podawać nie chce. Zbigniew Baranowski apeluje jedynie, by kupować upominki jak najwcześniej.
Masz temat dla reportera Metra? Pisz:
metro@agora.pl