Ekonomiści uważają, że złoty będzie się wzmacniał na fali wzrostu tzw. apetytu na ryzyko. Wraz z rozpędzaniem się światowej gospodarki inwestorzy coraz chętniej będą ryzykować w poszukiwaniu wyższych zysków.
Zdaniem specjalistów polskie aktywa świetnie się do tego nadają: dają stosunkowo wysoką stopę zwrotu, a jednoczesnie ryzyko inwestowania w nie jest mniejsze niż w przypadku innych rynków wschodzących, bo nasza gospodarka jest w relatywnie dobrej sytuacji.
Wzrost wartości sprzyja kredytobiorcom, którzy mają kredyty zaciągnięte we frankach - zwykle wzmocnienie naszej waluty do euro przekłada się na wyższy kurs w stosunku do szwajcarskiego pieniądza.