http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rostowski: Prognozy Komisji Europejskiej są błędne

ab, bci, PAP
2009-05-04, ostatnia aktualizacja 2009-05-04 15:53

- Prognoza Komisji Europejskiej jest błędna, nie zgadzamy się z nią. Nasze wyliczenia są bardziej wiarygodne - powiedział na zwołanej w poniedziałek po południu konferencji prasowej minister finansów Jacek Rostowski. Odniósł się do przedstawionych kilka godzin wcześniej wyliczeń, jakoby polski PKB miał spaść w 2009 roku o 1,4 proc.

Jacek Rostowski
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jacek Rostowski
SERWISY
- Nie zgadzamy się z tą prognozą Komisji Europejskiej. Uważamy, że ona jest błędna. Nasze prognozy, według których dalej jednak przewidujemy wzrost gospodarczy w Polsce, są bardziej wiarygodne - powiedział na konferencji prasowej Rostowski. - Rozumiemy problemy Komisji w określeniu bardzo wiarygodnej prognozy dla 27 krajów. Jest to trudne w bardzo szybko zmieniającej się sytuacji - dodał.

Zaskakujący raport KE

Komisja w opublikowanych w poniedziałek wiosennych prognozach gospodarczych podała, że Polskę czeka w tym roku spadek PKB o 1,4 proc. Dopiero w 2010 roku mamy - według KE - powrócić do niewielkiego wzrostu, na poziomie 0,8 proc. PKB. Jeszcze w styczniu KE prognozowała w Polsce mimo kryzysu wzrost tegorocznego PKB w wysokości 2 proc.

- Jest to prognoza - nie są to fakty dotyczące przyszłości i sam fakt, że ta prognoza tak bardzo się różni od prognozy, którą Komisja przedstawiła 18 stycznia, wskazuje na bardzo zmienną sytuację jeśli chodzi o tych, którzy tworzą prognozę - zaznaczył minister finansów.

Rząd: Deficyt wyniesie 4,6 proc. PKB

- Polski deficyt finansów publicznych wyniesie w tym roku w najgorszym przypadku 4,6 proc. PKB - powiedział Rostowski. - To jest absolutnie najgorszy wynik, który przewidujemy obecnie - zaznaczył.

KE przewiduje, że polski deficyt finansów publicznych wyniesie w tym roku 6,6 proc., a w 2010 roku - 7,3 proc. PKB. Podkreślił, że nie zgadza się z tymi szacunkami, bo są one oparte w olbrzymiej części na prognozie wzrostu gospodarczego Komisji, którą resort finansów uważa za błędną. KE podała, że Polskę czeka w tym roku spadek PKB o 1,4 proc.

Ponadto - jak zaznaczył minister - Komisja nie bierze pod uwagę prognoz Ministerstwa Finansów dotyczących wielkości polskiego deficytu.

"Analitycy prognozują wzrost"

- Prognozy większości polskich analityków wskazują, że w Polsce w tym roku będzie wzrost PKB. Może przemawiać za tym 5-proc. wzrost produkcji w marcu - twierdzi Rostowski.

- Są prognozy znakomitej większości analityków polskich, które wskazują na to, że będzie w Polsce wzrost PKB w tym roku. (...) Produkcja przemysłowa wzrosła w marcu, w porównaniu z lutym, nawet po uwzględnieniu liczby dni roboczych, o 5 proc. - powiedział.

Zauważył jednak, że w porównaniu z ubiegłym rokiem polski przemysł odnotowuje spadek produkcji. - Nie chcę wnioskować (na podstawie produkcji w marcu - PAP), że będziemy mieli wzrostowy trend (...), ale że mamy do czynienia z pewną stabilizacją" - dodał. Zwrócił uwagę, że na obserwowany obecnie w krajach europejskich spadek PKB wpływ mają przede wszystkim spadająca produkcja przemysłowa i inwestycje.

- Zakładamy dalszy wzrost inwestycji publicznych, zwłaszcza jeśli chodzi o program drogowy w tym roku- - powiedział Rostowski. Przewiduje on, że w ramach rządowego programu drogowego nastąpi 100-procentowy wzrost wydatków, z czego pewna część będzie finansowana ze środków unijnych.

  • 55 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Prognozy Komisji Europejskiej są błędne wojtek800 04.05.09, 15:55

    Uffffff.Vincent, dzieki stary - uspokoiles mnie.Trzymajmy sie Twoich slusznych wyliczen, tzn. 3.7% wzrost PKB.I - wybacz Vincent, ze bede pierwszy - odrazu zdradze sekrecik maly:po wyborach »

  • Rostowski: Prognozy Komisji Europejskiej są błędne ewa1-23 04.05.09, 20:07

    Coś mi to przypomina wojnę propagandową. A to "polskie obozy koncentracyjne", a to oskarżenia o rusofobię (a co, trzeba kochać ruskich?), a to spadek PKB. Tak nam zazdroszczą sytuacji?»

  • Panie Rostowski idź pan rządzić gdzie indziej polld74 04.05.09, 21:08

    Przecież będzie wzrost 3.7 taki budżet zaniósł pan do Sejmu, banda złodziei i neoliberalnych świń, was się powinno powywieszać jednego przy drugim.»

Szukaj pracy

praca