http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wójt gminy Bedlno we władzach PKN Orlen

tm, PAP
2008-02-07, ostatnia aktualizacja 2008-02-07 00:00

Podczas czwartkowego Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia (NWZ) PKN Orlen akcjonariusze tej spółki wymienili większość członków rady nadzorczej. Skarb Państwa (SP) zachował w radzie płockiego koncernu większość pozwalającą na podejmowanie strategicznych decyzji, w tym także kadrowych.

Nowym przewodniczącym rady PKN Orlen został prawnik, pracownik naukowy Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu Maciej Mataczyński. Jego kandydaturę zgłosił SP.

Mataczyński był już szefem rady płockiego koncernu w 2006 roku. Zrezygnował z tej funkcji, jako powód podając naciski Ministerstwa Skarbu Państwa w sprawie odwołania ówczesnego prezesa spółki Igora Chalupca.

Do rady PKN Orlen weszli także: ekonomista Piotr Wielowieyski, urzędnik służby cywilnej Grzegorz Borowiec, doradca finansowy Ryszard Stefański - wszyscy zgłoszeni przez SP, a także prezes Nafty Polskiej (NP) Marek Karabuła, wójt gminy Bedlno, b. wojewoda płocki związany z PSL Krzysztof Kołach - obaj zgłoszeni przez NP oraz na wniosek Commercial Union (CU) Raimondo Eggink, który w radzie zasiadał w kilku poprzednich kadencjach.

Mataczyński, Wielowieyski, Stefański, Kołach i Eggink spełniają określone statutem płockiego koncernu kryteria niezależności.

Akcjonariusze płockiego koncernu ustalili na wniosek SP, że rada będzie obecnie liczyć 8, a nie jak dotychczas 9 członków.

Wcześniej akcjonariusze PKN Orlen, także na wniosek SP, odwołali z rady 7 z 8 jej członków: przewodniczącą Małgorzatę Ślepowrońską, Roberta Czaplę, Marka Drac-Tatonia, Zbigniewa Macioszka, Agatę Janinę Mikołajczyk, Krzysztofa Rajczewskiego oraz Raimondo Egginka. Oprócz Egginka, który w radzie znalazł się poprzednio jako zgłoszony przez CU, wszyscy pozostali zasiadali w niej jako zgłoszeni przez SP.

W radzie płockiego koncernu pozostał prof. Janusz Zieliński, który zajmuje miejsce stałego przedstawiciela SP - o wyborze stałego przedstawiciela zgodnie ze statutem spółki, decyduje sam resort bez udziału pozostałych akcjonariuszy.

Decyzję o zwołaniu czwartkowego posiedzenia zarząd PKN Orlen podjął na początku grudnia 2007 roku, gdyż zgodnie ze statutem spółki skład rady wymagał uzupełnienia o co najmniej jedną osobę, spełniającej kryteria członka niezależnego.

Pod koniec listopada 2007 r. z powodu "przeciążenia obowiązkami" z funkcji członka rady płockiego koncernu zrezygnował jej wiceprzewodniczący (ze statusem członka niezależnego) prof. Politechniki Warszawskiej, Jerzy Woźnicki (do RN zgłosił go SP).

W połowie grudnia 2007 r. SP zwrócił się do zarządu PKN Orlen z wnioskiem o umieszczenie w porządku obrad najbliższego posiedzenia akcjonariuszy spółki punktu w brzmieniu: "zmiany w składzie rady nadzorczej".

Podczas czwartkowych obrad akcjonariuszy PKN Orlen wiceprezes tej spółki ds. wydobycia i handlu ropą Cezary Filipowicz powiedział dziennikarzom, że płocki koncern wraz z partnerem zagranicznym "jednego z państw OPEC" prowadzi rozmowy dotyczące kupna udziałów w podmiocie posiadającym koncesję poszukiwawczą na szelfie łotewskim Morza Bałtyckiego.

"Mamy partnera, z którym rozpatrujemy możliwość zakupu. Chodzi o koncesję poszukiwawczą, a nie wydobywczą. Jest to obszar do poszukiwań przebadany geofizycznie" - oświadczył Filipowicz. Dodał, że rozmowy prowadzone są "z właścicielem obszaru koncesyjnego". Nie chciał ustosunkować się do możliwego terminu sfinalizowania rozmów.

Prezes PKN Orlen Piotr Kownacki przyznał, iż spółka negocjuje także w sprawie ewentualnego kupna podmiotów z koncesjami wydobywczymi w rejonie Morza Kaspijskiego.

Pytany o rozważany wcześniej debiut giełdowy włocławskiego Anwilu, spółki z grupy płockiego koncernu, Kownacki powiedział, iż "jest to jedna z koncepcji". "Na pewno nie jest to teraz moment, aby wchodzić na giełdę z debiutem. Natomiast, czy w ogóle, to jest to kwestia oceny perspektyw przemysłu chemicznego. Pracujemy nad tym" - dodał.

Ocenił zarazem, iż Anwil jako silny podmiot na rynku chemicznym jest potencjalnym kandydatem do udziału w prywatyzacji innych spółek tej branży. "Oczywiste jest, że jeżeli jest możliwość nabycia następnych aktywów, silne podmioty biorą to pod uwagę" - dodał prezes PKN Orlen.

Kownacki pytany przez dziennikarzy o współpracę z nowymi członkami rady płockiego koncernu oświadczył, że "nie miał nigdy problemu ze współpracą z ludźmi". Natomiast na zakończenie obrad NWZ podziękował odwołanym członkom rady, oceniając, iż "wnieśli oni duży wkład w udoskonalenie i poprawę jakości zarządzania spółką, przyczyniając się do wzrostu wartości dla akcjonariuszy".

Zgodnie ze statutem PKN Orlen rada spółki może liczyć od sześciu do dziewięciu członków, przy czym jednego członka powołuje i odwołuje SP, a pozostałych akcjonariusze - dotyczy to także przewodniczącego rady.

Co najmniej dwóch członków rady płockiego koncernu musi spełniać kryteria niezależności, co oznacza, że osoba taka m.in. nie może być pracownikiem spółki ani podmiotu powiązanego, nie może być członkiem władz nadzorczych i zarządzających podmiotu powiązanego, nie może być akcjonariuszem dysponującym 5 proc. lub więcej głosów na walnym zgromadzeniu spółki lub walnym zgromadzeniu podmiotu powiązanego, nie może być członkiem władz nadzorczych i zarządzających lub pracownikiem podmiotu dysponującego 5 proc. lub więcej głosów na walnym zgromadzeniu spółki lub podmiotu powiązanego.

  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Nazwisko pompompom 07.02.08, 20:48

    Nazwiska się nie wybiera, ale faktycznie nieźle wyszło. Sama zastanawiałam się przez chwilę, czy to nie podpucha GW. Oj będą się niektórzy nabijać z Bogu ducha winnego (mam nadzieję :) »

Szukaj pracy

praca