http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

TP SA: Niech rozsądzi nas Europa

poz
2007-11-26, ostatnia aktualizacja 2007-11-26 00:00

Polska pod Europejski Trybunał Sprawiedliwości - taki finał przewiduje Telekomunikacja Polska w walce o zatwierdzenie wyników audytu kosztów

SERWISY
Urząd Komunikacji Elektronicznej wybrał w marcu audytora, który miał sprawdzić, czy Telekomunikacja Polska prawidłowo wylicza ponoszone koszty. To na podstawie tych wyliczeń operator wyznacza m.in. te ceny, po jakich rozlicza się z innymi graczami na rynku. Te stawki mogą mieć z kolei wpływ na ceny, jakie płacą klienci.

Badanie potwierdziło wyliczenia Telekomunikacji. A jednak stanowisko regulatora rynku było dla TP SA miażdżące: co prawda zdaniem UKE audyt przeprowadzono prawidłowo, to jednak wyliczenie kosztów nie zostało przyjęte. - Nie odrzuciliśmy wyliczeń w całości, ale zakwestionowaliśmy niektóre elementy - mówi "Gazecie" Anna Streżyńska, prezes UKE. - Od początku było jasne, że audyt nie jest wyrocznią, a ostateczne zdanie ma regulator - zaznacza. Jej koronnym argumentem jest to, że audytor zgodnie z przepisami bada przede wszystkim prawidłowość zastosowanej wcześniej przez operatora metody obliczeniowej. Tymczasem prezesa UKE interesuje prawidłowość wyliczenia kosztów niezależnie od stosowanej metody. - Dlatego audyt jest tylko jednym z etapów analizy dokonywanej przez regulatora - twierdzi Streżyńska.

- To pierwszy w europejskiej historii regulacji rynku telekomunikacyjnego przypadek, że zatwierdzenie audytu nie przekłada się wprost na zaakceptowanie kosztów, które potwierdza - dziwi się Ireneusz Piecuch z Grupy TP.

Operator będzie się odwoływał od stanowiska UKE. - Już wysłaliśmy informacje o działaniach regulatora do Komisji Europejskiej i zamierzamy wystąpić też do niej z formalną skargą. Może ona zakończyć się postępowaniem przeciwko Polsce przez Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości - mówi Piecuch.

  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Szanowni Panstwo z TP S.A. szczurek.polny 27.11.07, 16:16

    Po pierwsze spoleczenstwo nie zaplaci wiecej, bo w najgorszym dla spoleczenstwa razie TP S.A. uda sie obronic swoje stanowisko i wtedy spoleczenstwo zaplaci tyle, ile TP S.A. rzada. Jesli »

Szukaj pracy

praca