http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Urząd Komunikacji Elektronicznej: TP SA działa za drogo

Przemysław Poznański
2007-11-01, ostatnia aktualizacja 2007-11-02 00:00

Choć audytor uznał wylieczenia kosztów TP SA za prawidłowe, to UKE uważa, że ?prawidłowe? wcale nie oznacza uzasadnione. Według Anny Streżyńskiej telekom żąda za dużo za część swoich usług.

Anna Streżyńska w 2007 roku
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Anna Streżyńska w 2007 roku
Na ten komunikat TP SA czekała od 23 sierpnia. Wtedy to na biurko prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wpłynął raport TP SA wraz z audytem firmy Ernst & Young. Zapłacił za niego operator, ale audytora do zbadania m.in. wyników kalkulacji kosztów usług TP SA wybrał Urząd Komunikacji Elektronicznej. Dlatego w momencie, gdy okazało się, że wynik audytu potwierdza koszty wyliczone przez Telekomunikację, władze spółki nie ukrywały radości. W środę musiały jednak przełknąć gorzką pigułkę - wyliczenie kosztów zostało odrzucone.

- Nie kwestionuję audytu. Został wykonany prawidłowo. Nie przyjmuję za to do stosowania wyników kalkulacji kosztów na rok 2007 przedstawionych przez TP - mówi "Gazecie" prezes UKE Anna Streżyńska. I dodaje: - Od początku dla wszystkich było jasne, że audyt nie jest wyrocznią w sprawie kosztów ponoszonych przez operatora. Ostateczne zdanie w tym względzie ma regulator, bo to na niego prawo nakłada obowiązek weryfikacji prawidłowości wyliczenia kosztów przez operatora - zaznacza.

Na stronach internetowych UKE wyjaśnienie decyzji regulatora zajmuje kilka stron. Najważniejszy argument to ten, że audytor zgodnie z przepisami bada przede wszystkim prawidłowość zastosowanej metody obliczeniowej. Tymczasem prezesa UKE interesuje prawidłowość wyliczenia kosztów niezależnie od metody. - Badanie przeprowadzone przez biegłego rewidenta jest więc tylko jednym z etapów analizy dokonywanej przez regulatora - zaznacza prezes Streżyńska.

Wątpliwości UKE budzi m.in. porównanie kosztów wyliczonych przez TP SA z kosztami innych operatorów. Jak czytamy w decyzji, opłaty stosowane przez znaczną część operatorów, np.Dialog, Exatel czy MNI, są niemalże identyczne z opłatami określonymi w ofercie ramowej przedstawianej przez UKE. Jak przekonuje Urząd, w przypadku TP SA niektóre koszty są wyższe od ustalonych w ofercie o kilkadziesiąt procent.

Ireneusz Piecuch, dyrektor wykonawczy Grupy TP: - Okazuje się, że pół roku pracy zespołów audytowych i kilka milionów złotych wynagrodzenia ustalonego bez naszego udziału, które musimy audytorowi zapłacić, można skwitować garstką absolutnie nieprzekonujących argumentów. Naszym zdaniem prezes UKE, odrzucając w ten sposób wyniki audytu regulacyjnego, przekroczył swe ustawowe uprawnienia. Z uwagi na to, że takie postępowanie regulatora naraża nas na poniesienie znacznych szkód, użyjemy wszelkich przewidzianych przez prawo środków, aby zmienić tę decyzję. Magda Borowik, analityk rynku telekomunikacyjnego w IDC Polska, broni regulatora: - Gdy porównać koszty przedstawione przez operatorów, to widać, że koszty udostępnienia sieci w TP są w większości przypadków średnio dwukrotnie wyższe niż u konkurencji - zaznacza.

Wielu analityków obawiało się, że zatwierdzenie kosztów wyliczonych przez TP SA wpłynie na podwyżkę cen hurtowych, za jakie dostęp do łącza kupują operatorzy alternatywni, a tym samym wzrosną oferowane przez tych operatorów ceny detaliczne. Tomasz Kulisiewicz, niezależny analityk rynku: - Skoro wyliczenie odrzucono, to nic się nie zmienia. Ceny hurtowe nie zostaną ani obniżone, ani podniesione. Tym samym nie spadną, ale i nie powinny wzrosnąć ceny detaliczne.

  • 37 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Urząd Komunikacji Elektronicznej: TP SA działa .. kkbbpl 02.11.07, 11:45

    No to rodacy zaczynamy wracać do praktyk monopolistów. Nie dość że sprzedanoTPSA za grosze obcemu kapitałowi to jeszcze Tusk i jego koledzy wyrazili opinięże nie będą naciskali na TPSA jak »

  • Nie wiem czy drogo czy tez tanio ale TP to lobuzy: stachu44 02.11.07, 21:48

    klijenta maja za kompletne zero, napisalem o tym do rzecznika prasowego TP a ten sie slowem nie odezwal. Cala obsluga polega na wyuczonych bzdurnych wewnetrznych przepisach i koniec kropka. »

Szukaj pracy

praca