http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

LOT stawia na Internet

lez
2007-10-25, ostatnia aktualizacja 2007-10-25 00:00

Polskie Linie Lotnicze LOT chcą sprzedawać więcej biletów przez internet. W tym celu ?zatrudniły? wirtualną stewardesę

Pani Kasia jest ładną brunetką, "pracuje" w Locie od kilku miesięcy. Do tej pory mówiła tylko po polsku, ale lada chwila będzie można się z nią porozumieć po angielsku. Pani Kasia jest awatarem, czyli wirtualną postacią, która odpowie nam na pytania związane z podróżami LOT-em.

- Jesteśmy pierwszą linią lotniczą w Europie, która wprowadza takie rozwiązanie - mówi Aneta Bienias z LOT-u. Firma chce zwiększyć sprzedaż biletów przez internet z obecnego poziomu 6 proc. do co najmniej 40 proc. w ciągu kilku lat. Na razie dzięki wirtualnemu pomocnikowi aż o 70 proc. spadła liczba zapytań kierowanych do działu e-commerce w Locie.

Pani Kasia nie potrafi jeszcze dokładnie odpowiedzieć na każde pytanie. - Największym problemem jest tworzenie bazy wiedzy i uczenie awatara - mówi Marcin Strzałkowski, dyrektor zarządzający InteliWISE - polskiej firmy, która opracowała awatara. Ale za rok-dwa lata ma nam nie tylko udzielać informacji, ale także pomagać kupować bilety.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Szukaj pracy

praca