UKE na razie analizuje możliwość podzielenia TP SA na część hurtową i detaliczną. Jeśli regulator zdecyduje o podziale, wniosek w tej sprawie może trafić do Komisji Europejskiej w połowie 2008 r. Wówczas podział telekomu mógłby nastąpić jeszcze w przyszłym roku.
- Na pewno nie będziemy opóźniać decyzji w tej sprawie, bo stawianie znaku zapytania nad spółką, która nie wie, co ją czeka, nie jest zdrowe dla firmy ani dla inwestorów - mówi Streżyńska. - Liczę na to, że jeśli ostatecznie nasz raport potwierdzi celowość takiego działania, to i Telekomunikacja dostrzeże swoją szansę. I stwierdzi wzorem innych operatorów europejskich, że jest to sensowny pomysł, aby uwolnić usługi detaliczne od presji regulatora.