''Na Boga! Nie z pieniędzy ZUS!'' - Zobacz wideo.Głosowanie nad poprawką poprzedziła burzliwa dyskusja, przerywana głosami z sali. Ostatecznie poprawkę poparło 329 posłów, 65 było przeciw, wstrzymało się 15.
Zgodnie z poprawką, w budżecie powstanie nowa rezerwa celowa, pozwalająca na dofinansowane projektów muzealnych i bibliotecznych w ramach budowy świątyni.
Rząd nie ma zastrzeżeń do poprawki. Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska przypomniała, że w budżecie na 2006 r. przyznano na Świątynię Opatrzności Bożej 20 mln zł. Nie było jednak podstawy prawnej pozwalającej na przekazanie tych pieniędzy i świątynia nie dostała "ani złotówki".
Jednak według wiceministra kultury Jarosława Sellina, specjalna ustawa nie jest potrzebna. Według niego, Fundacja Budowy Świątyni stara się o zmianę w statucie, która pozwoli jej na prowadzenie działalności związanej z ochroną dziedzictwa narodowego.
"Oni zachowują się jak w 1968 roku"Minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski zapewnił, że środki na "różne przedsięwzięcia związane z ideą Świątyni Opatrzności Bożej" zostaną wydane zgodnie z przepisami prawa.
- Jedynym okresem w historii Polski, w którym istniały regulacje z zakresu państwa wyznaniowego, był okres komunistyczny. To wtedy budowano za publiczne pieniądze domy partii (...) Aparat PZPR był zwolniony ze składki ZUS-owskiej, płaciliście to ryczałtem. A wasi bohaterowie, a w gruncie rzeczy antybohaterowie, biorą emerytury po 7 - 9 tys. zł - mówił Ujazdowski do posłów SLD.
Wystąpienie ministra przerywały głosy z sali. - Panie marszałku, oni rzeczywiście zachowują się jak w 1968 roku - reagował Ujazdowski zwracając się do marszałka Marka Jurka.
Na wniosek Grzegorza Napieralskiego (SLD), który oświadczył, że Sojusz "został obrażony w sposób niegodny" i zażądał przeprosin klubu SLD przez ministra kultury, marszałek ogłosił przerwę. Po wznowieniu obrad Jerzy Szmajdziński (SLD) wycofał żądanie przeprosin i powiedział, że "sytuacja, która tu się wytworzyła, w tej gorącej debacie, przypomniała rok 1968, z tym że SLD stoi tam, gdzie stali studenci, a PiS tam, gdzie ZOMO i aktyw robotniczy".
Wniosek o przerwę i zwołanie po raz kolejny Konwentu Seniorów zgłosił w imieniu swojego klubu Marek Suski (PiS).
Marszałek Jurek zaapelował do kierownictw klubów, "żeby wpływać na kolegów, by unikali gwałtownych reakcji, nietolerancji i agresji.
Czym jest Fundusz Ubezpieczeń Społecznych?Fundusz, z którego zostaną przesunięte pieniądze na budowę Świątyni to pieniądze w dyspozycji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wypłacającego Polakom emerytury. Część funduszu pochodzi z dotacji budżetu, a część - ze składek wszystkich pracujących. Był podawany jako źródło wielu przesunięć poprawek budżetowych. A to dlatego, że sytuacja finansowa funduszu jest dość dobra, bo rośnie zatrudnienie i jest więcej składek. W ubiegłym roku fundusz zebrał o 800 mln zł więcej, niż początkowo planowano. Czy to znaczy, że te pieniądze można czym prędzej wydać? Nie do końca. Na funduszu wisi ponadtrzymiliardowy dług powstały w wyniku zaciągania kredytów bankowych w ubiegłych latach. Od tego długu cały czas rosną odsetki.
Świątynia Opatrzności BożejBudowa świątyni ma kosztować w sumie 100-110 mln zł, dotychczasowe prace są finansowane z datków i pochłaniają 1-3 mln miesięcznie. Decyzję o wzniesieniu w Warszawie "Świątyni Świętej Bożej Opatrzności" podjął Sejm Wielki w 1791 r., dwa dni po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja. Druga próba podjęta w latach międzywojennych również nie została zrealizowana - przeszkodził temu wybuch II wojny światowej. Obecnie konstrukcja osiągnęła połowę stanu surowego