http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gospodarka >  Wiadomości

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Gospodarka - Gazeta.pl

Górnicy zdecydują, czy będą strajkować

mar, PAP
2007-01-18, ostatnia aktualizacja 2007-01-18 00:00

Górnicy ze śląskich kopalń uczestniczą od rana w zorganizowanym przez górnicze związki zawodowe referendum w sprawie strajku generalnego w branży. Rozpoczęte przed pierwszą zmianą głosowanie potrwa do północy. Związki szacują, że weźmie w nim udział ok. 70 tys. z blisko 120 tys. osób zatrudnionych w górnictwie.

18.01.2006, Mysłowice. Referendum strajkowe w kopalnii Mysłowice
Fot. Marcin Tomalka / AG
18.01.2006, Mysłowice. Referendum strajkowe w kopalnii Mysłowice
Powodem zapowiadanych protestów jest projekt rządowej strategii dla górnictwa na lata 2007-2015. Związkowcy przekonują, że prowadzi on m.in. do likwidacji kopalń, obniżki realnej płacy górników oraz niekorzystnych dla pracowników zmian w układach zbiorowych pracy. Sprzeciwiają się także prywatyzacji branży. Resort gospodarki i pracodawcy odpowiadają, że związkowe obawy są nieuzasadnione.

Jutro poznamy wyniki

Organizatorzy głosowania zapewniają, że zorganizowano je profesjonalnie, a wyniki będą wiarygodne. Związkowcy przedstawią je podczas konferencji prasowej w piątek w południe.

- Liczba uprawnionych do głosowania w każdej kopalni ustalana jest na podstawie szczegółowych list osób zatrudnionych i obecnych tego dnia w pracy. Na tej podstawie liczona będzie frekwencja. Wyniki będą precyzyjnie protokołowane, a następnie podsumowane - wyjaśnił wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce, Wacław Czerkawski.

W komisjach referendalnych zasiadają związkowcy - członkowie sztabu protestacyjnego. W wielu kopalniach do ich składu zaproszono także społecznych inspektorów pracy, zwykle także desygnowanych na te funkcje przez związki. Urny i stoliki z kartami do głosowania ustawiono zwykle w pobliżu wejść do zakładu, w cechowniach lub w pobliżu pomieszczeń związkowych.

Największa frekwencja o 6 rano

Organizatorzy referendum szacują, że największa frekwencja będzie na pierwszej zmianie, rozpoczynającej się w kopalniach o 6. rano. Pierwsza zmiana jest zwykle najliczniejsza. Liczba zakładów, w których trwa referendum, nie jest na razie znana. Do końca nie było np. wiadomo, czy odbędzie się głosowanie w skupiającym dwa zakłady górnicze Południowym Koncernie Węglowym, należącym do grupy energetycznej.

Pytanie, na które odpowiadają górnicy, brzmi: "Czy w związku z przyjętą przez Ministerstwo Gospodarki strategią dla górnictwa na lata 2007-2015, która swoimi zapisami doprowadzi do: zagrożeń w funkcjonowaniu układów zbiorowych pracy, obniżenia płacy, prywatyzacji sektora, sprzedaży i likwidacji kopalń, stopniowej likwidacji sektora; jesteś za strajkiem generalnym w górnictwie węgla kamiennego?".

Dyr. kopalń: Pytania wprowadzają górników w błąd

Dyrekcje kopalń - jak zapewnił rzecznik Kompanii Węglowej, Zbigniew Madej - nie utrudniają związkowcom organizacji referendum. Zarząd Kompanii nie ukrywa jednak, że zadawane górnikom pytanie uważa za wprowadzające załogę w błąd. W środę w specjalnym liście zarząd zaapelował do górników o troskę o losy firmy, która może stracić na strajku ok. 44 mln zł dziennie. Zapewnił, że nie zamierza likwidować kopalń, obniżać płac ani jednostronnie zmieniać układów zbiorowych, a Kompania nie jest przewidziana do prywatyzacji.

W poprzednich latach związkowcy kilkakrotnie pytali górników o chęć przystąpienia do strajku, za każdym razem otrzymując ponad 90-procentowe poparcie. W 2003 doszło do 2-godzinnego, a następnie 24-godzinnego strajku, który objął trzecią część kopalń. Ostatnie duże, trwające około dwa tygodnie, strajki w branży miały miejsce blisko 13 lat temu, wiosną 1994 roku.

Zgodnie z przedstawionym przez górnicze związki harmonogramem, jeżeli nie dojdzie do - jak mówią związkowcy - konstruktywnych rozmów z rządem, za niespełna tydzień, 24 stycznia odbędzie się 24-godzinny strajk ostrzegawczy, a 1 lutego ma ruszyć "generalna akcja" - strajk generalny lub np. blokada wysyłki węgla.

Chcesz otrzymywać najnowsze informacje gospodarcze:

Zamów newsletter

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Dziś referendum ws. strajku generalnego górników wojtek7362 18.01.07, 09:29

    malo im jeszcze? znow pojda z kilofami na sejm? niech zobacza ile zarabiajalekarze, nauczyciele... czy oni nadal mysla ze sa jakas uprzywilejowana grupa?grupa to gornicy moze sa: grupa »

  • Niewiele sie zmieniło o sierpnia '80 a.k.traper 18.01.07, 11:25

    Postulatów mniej ale podobne, odpowiedzi dyrekcji takie same, ile to strat w niewydobyciu. Jest pytanie, kto ma za to płacić? Niech górnicy powiedza o strachu przed likwidacją ludziom z »

  • Skończyć wreszcie z dopłacaniem do tych... marcjank 18.01.07, 13:14

    .. związkowych warchołów!!! Smród ciągnie się od epoki Gierka. Kiedy ktośwreszcie powie tym wiecznie niezadowolonym górnikom, że komuna już się dawnoskończyła??? A jak się nie podoba, to won»

Szukaj pracy

praca
Kredyty mieszkaniowe
Kredyty mieszkaniowe