http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gospodarka >  Wiadomości

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Gospodarka - Gazeta.pl

Prawo przeciw dużym i... małym sklepom?

Piotr Miączyński; Leszek Kostrzewski
2006-11-18, ostatnia aktualizacja 2006-11-17 00:00

Samoobrona w interesie drobnych kupców zgłosiła projekt ustawy ograniczający budowę hipermarketów. - Te same przepisy mogą utrudnić sklepikarzom handel na targowiskach - twierdzą prawnicy


Fot. Anna Bedyńska / AG Owoce
Fot. Waldek Sosnowski / AG
Owoce
SERWISY
Projekt ustawy o ograniczeniach dla wielkich sklepów w parlamencie znalazł się przed rokiem. W międzyczasie był jednak mocno przerabiany. Przepisy, które miały pomóc drobnemu handlowi, mogą mu jednak zaszkodzić. Zgodnie z ostatnimi poprawkami Samoobrony ograniczenia w budowie mają dotyczyć obiektów handlowych o łącznej powierzchni sprzedaży powyżej 400 m kw. Według prawników oprócz hipermarketów należą do nich także... budynki na bazarkach osiedlowych (jeśli są połączone w jeden ciąg, gdzie najemcami są mali kupcy), a także galerie handlowe.

- Taka definicja uderzy też w salony meblowe, hale, w których prowadzone są targi albo centra wystawiennicze połączone ze sprzedażą danego towaru - alarmuje Krzysztof Kajda z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".

Jakie to ma konsekwencje? Osoby starające się o otworzenie "obiektu" musiałyby płacić za uzyskanie pozwolenia na handel - 25 zł za m kw. powierzchni handlowej. Jeśli sklep chciałby sprzedawać na powierzchni 3 tys. m kw., musiałby więc zapłacić... 75 tys. zł. Zezwolenie na handel wystawiane byłoby czasowo na okres od 10 do 40 lat. Przy czym to organ wydający zezwolenie decydowałby, jak długo jest ono ważne.

Dodatkowo obiekt o powierzchni pow. 400 m kw. musi być przewidziany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Co to oznacza? Np. w Warszawie, gdzie plan obejmuje ok. 15 proc. powierzchni, oznacza to paraliż w otwieraniu galerii handlowych.

- Od woli urzędnika będzie zależał los targowisk, galerii. Rząd tyle mówi o zwalczaniu korupcji, a funduje nam modelową korupcjogenną ustawę - oskarża Paweł Olszewski, poseł PO, wiceprzewodniczący podkomisji, która pracuje nad ustawą.

- Projektodawcy nie zdają sobie sprawy, że konsekwencje tej ustawy będą znacznie szersze niż zamysł, którym się kierują. Negatywne skutki uchwalenia ustawy dotkną nie tylko zagranicznych inwestorów, ale też dynamicznie rozwijające się polskie sieci sklepów - mówi Rafał Parczewski, kierownik ds. korporacyjnych Tesco Polska.

PiS i Samoobrona są innego zdania. Andrzej Liss, poseł PIS, członek podkomisji, zagrożeń w ustawie nie widzi: - To trudny temat i tak kontrowersyjny. Musimy uporządkować ten stan. Nic więcej powiedzieć nie mogę, proszę rozmawiać z Samoobroną.

- Absurd, absurd i jeszcze raz absurd. Jak stoi budynek obok budynku, to nie jest to obiekt handlowy - denerwuje się autor projektu poseł Waldemar Nowakowski z Samoobrony. - Poza tym przepisy i tak dotyczą tylko tych obiektów, które będą dopiero otwierane. Istniejącym bazarom nic nie grozi. Ktoś chce zrobić złą atmosferę wokół projektu!

Nowakowski potwierdza jednak, że jego intencją jest, aby zezwolenie było potrzebne na otworzenie nowych galerii handlowych. - Będzie je dostawał deweloper, a później cedował na tego, kto będzie w nim prowadził działalność - twierdzi poseł.

Sam Nowakowski to postać kontrowersyjna. Był współtwórcą ósmej co do wielkości firmy handlu detalicznego w kraju - Lewiatan . Istniejąca od 11 lat firma zrzesza ponad 1,6 tys. sklepów. Większość z nich to niewielkie obiekty, które mieszczą się głównie w mniejszych miastach. W ubiegłym roku sieć miała 3,3 mld zł przychodów.

- Ustawę robi się dla posła Nowakowskiego. Tylko jego interesy, czyli sklepy skupione w sieci Lewiatan, ta ustawa preferuje. To jawne złamanie konstytucji - oburza się Olszewski

Z tego powodu opozycja sugerowała, aby Nowakowski zaprzestał prac nad projektem. Tak się też poniekąd stało. - Teraz poprawki zgłasza posłanka Samoobrony. Ale gdy pytamy o wyjaśnienie ich sensu, to prosi o pomoc posła Nowakowskiego, który zawsze jej towarzyszy - uśmiecha się Kajdy.

Jakie szanse ma ustawa?

- Po ponownym wejściu do rządu Samoobrony koalicjanci ustalili, że ta ustawa musi przejść. W podkomisji nic nie da się zrobić, PiS i Samoobrona głosują za nią ręka w ręka - twierdzi Olszewski.

Chcesz otrzymywać najnowsze informacje gospodarcze:

Zamów newsletter

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Absolutna racja. Podpisuję się pod tekstem. megasceptyk 18.11.06, 22:25

    Polski parlament dokładnie odzwierciedla społeczeństwo w tym kraju.»

  • Przykład Skandynawi i Europy zachodniej myslacyszaryczlowiek1 18.11.06, 22:25

    Pokazuje że jakieś ograniczenia są potrzebne. Chyba że chcemy się obudzić wkrainie najwyższych cen- Skandynawia, ponad 80% handlu w ręku paru sieci, lub wnormalnym kraju np. Niemcy,Francja,»

  • Prawo przeciw dużym i... małym sklepom? flyb52 19.11.06, 15:58

    Prywata i Skorumpowanie. Poyebusy , Polacy juz nie gesi i swoj jezyk i sposob maja, na komuchow i stetryczale kaczki. Wynocha.Skoki i potem juz tylko system feudalny. Sejm nalezy rozebrac i »

Szukaj pracy

praca
Kredyty mieszkaniowe
Kredyty mieszkaniowe