http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Portal do śledzenia komisji śledczej

Ewa Siedlecka
2006-09-20, ostatnia aktualizacja 2006-09-19 00:00

Analizujemy wypowiedzi i prostujemy dezinformacje. Posłowie maja wiedzieć, że ktoś patrzy im na ręce - mówi twórca internetowej strony śledzącej bankową komisje śledczą



Skąd wziął się pomysł śledzenia komisji? - Z towarzyskich rozmów ze znajomymi - ekonomistami, bankowcami, prawnikami - odpowiada założyciel strony Łukasz Abramowicz. - Posłowie podczas obrad komisji powoływali się na dane i raporty w sposób wybiórczy, żeby uzasadniać nieprawdziwe tezy, wygłaszali co najmniej dyskusyjne opinie. Zwykły odbiorca nie jest w stanie ocenić rzetelności tych wypowiedzi, a przecież ludzie trzymają w bankach pieniądze, korzystają z rozmaitych instytucji finansowych....


pozostało 78% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Szukaj pracy

praca