Dell przeniesie się do Łodzi?
Inwestycja Della w Łodzi wydaje się niemal pewna. Szefowie zakładów tej firmy w irlandzkim mieście Limerick pytają pracowników, czy byliby gotowi przenieść się do centrum Polski.
Taką informację podała gazeta "Irish Examiner". Dell to największy na świecie producent komputerów osobistych. W jego fabryce w Limerick pracuje ponad 3 tys. osób. Wielu z nich to Polacy, którzy są cenionymi pracownikami. To spowodowało, że Dell zaczął przychylnie myśleć o inwestowaniu w naszym kraju. Chodzi jednak głównie o obniżenie wysokich w Irlandii kosztów prowadzenia biznesu oraz o dostęp do rozwijających się rynków wschodnich. Amerykańska firma zamierza pozyskiwać nowych klientów w Europie Wschodniej i nie ukrywa, że szuka miejsca na nową bazę. Największe szanse ma Łódź. Dlatego właśnie kierownicy zakładów w Limerick przeprowadzają sondaż wśród pracowników, czy byliby gotowi przenieść się do Łodzi. Iwona Janicka z Dell Polska twierdzi jednak, że ostateczna decyzja o lokalizacji inwestycji nie została jeszcze podjęta.
Łódź bardzo liczy na Della, bo sama montownia komputerów to 3 tys. miejsc pracy (a wraz z kooperantami nawet do 12 tys.). W Urzędzie Miasta Łodzi trudno jednak o komentarz. Urzędnicy, którzy wiedzą o inwestycji, unikają dziennikarzy, aby nawet miną nie zdradzić, czy Dell przyjdzie do Łodzi. - Mówimy o inwestorze dopiero wtedy, kiedy możemy go państwu przedstawić - dodaje Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi.
Negocjatorzy Della zastrzegają, że informacje nie mogą przedostać się do mediów. Kilka tygodni temu w słowackiej prasie ukazała się notka, że Dell podjął decyzję i wybrał Słowację. Konsekwencją tej informacji były spekulacje, że Słowacja przestała się liczyć w walce o inwestycję. - Rezygnacja Della może być karą za przecieki - usłyszeliśmy od urzędnika łódzkiego magistratu.
ŹRÓDŁO: |  |