http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rząd myśli, jak zwiększyć wpływ badań naukowych na innowacyjność gospodarki

zbig, PAP
2006-06-13, ostatnia aktualizacja 2006-06-13 00:00

Zreformujemy sposób finansowania badań naukowych w Polsce, tak by mocniej pobudzały one innowacyjność gospodarki - zapowiada minister nauki Michał Seweryński. W tym celu rząd chce stworzyć Narodowe Centrum Badań Naukowych i Prac Rozwojowych

ZOBACZ TAKŻE
Udział inwestycji badawczo-rozwojowych w PKB - infografika
Udział inwestycji badawczo-rozwojowych w PKB - infografika
Konieczne są zmiany w sektorze badań, które spowodują wzrost innowacyjności naszej gospodarki - mówił wczoraj minister nauki Michał Seweryński na konferencji zorganizowanej przez magazyn "The Warsaw Business Journal" i Konfederację Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". I zapowiedział, że do końca miesiąca rząd opracuje projekty reformy systemu finansowania badań. - Chcemy, by w 2013 r. Polska przeznaczała na badania i rozwój 2 proc. PKB - oświadczył Seweryński.

Na razie brzmi to jak pobożne życzenia. Od lat nakłady na badania i rozwój nie przekraczają w Polsce 0,55-0,60 proc. PKB. To o wiele mniej niż w większości krajów OECD. W dodatku tylko około jednej trzeciej tych nakładów to inwestycje przedsiębiorstw (najbardziej efektywne), reszta zaś to fundusze państwowe. Jest to dokładnie odwrotna proporcja niż na rozwiniętych rynkach zachodnich.

Co planuje rząd? Przede wszystkim chce utworzyć nową instytucję - Narodowe Centrum Badań Naukowych i Prac Rozwojowych (NCBR). To właśnie przez nie ma przepływać część funduszy wykładanych przez państwo na badania naukowe. Centrum ma m.in. ustalać strategiczne dziedziny badań najistotniejsze dla kraju i gospodarki. Projekty badawcze w tych dziedzinach byłyby następnie zlecane najlepszym w Polsce jednostkom naukowo-badawczym. Dziś placówek takich działa około 900 - to m.in. tzw. jednostki badawczo-rozwojowe i komórki badawcze przy uczelniach wyższych. Resort nauki przeprowadza właśnie ocenę ich wszystkich, by wybrać te, które uzyskają przywilej współpracy z NCBR. - Chcemy skoncentrować fundusze i przeznaczyć je tam, gdzie zostaną najlepiej wykorzystane - tłumaczył Seweryński.

Centrum miałyby ruszyć w przyszłym roku. Jak poinformował w ubiegłym tygodniu wiceminister nauki Krzysztof Kurzydłowski, nie wiadomo jeszcze. jak duże mają być nakłady na Centrum i budżet na jego programy badawcze. - Zaczniemy od niewielkich programów pilotażowych z budżetem Centrum rzędu 100-200 mln zł. Potem nakłady będą rosły - mówił wiceminister. Rząd liczy także, że programy badawcze przygotowywane przez NCBR będą współfinansowane z pieniędzy z UE.

ŹRÓDŁO:


Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Szukaj pracy

praca