Spór dotyczy spraw sprzed 20 września 2008 r. W ówczesnych regulacjach nie było wprost wyrażonego pojęcia "zawieszenia działalności". Przedsiębiorcy wyrejestrowywali się wówczas w ZUS z obowiązku płacenia składki zdrowotnej oraz emerytalnej. Jak twierdzą, informowano ich wówczas, że jest to czynność wystarczająca do zaprzestania płacenia składek. Informacje takie miały pochodzić bezpośrednio od pracowników ZUS.
Tymczasem ZUS skontrolował część przedsiębiorców, którzy wyrejestrowali się z opłacania składek. Jeśli w toku kontroli stwierdzono, że dany przedsiębiorca wykonywał jakiekolwiek czynności związane z działalnością gospodarczą (np. przygotowywał oferty), naliczano mu zaległe składki wraz z odsetkami.
Efektem błędnych, zdaniem przedsiębiorców, informacji udzielanych przez pracowników ZUS, są obecnie postępowania egzekucyjne wobec ich firm. Zakład każe im płacić zaległe składki wraz z odsetkami. W przypadku niektórych drobnych przedsiębiorców, chodzi o kwoty rzędu 30 tys. złotych.
Przedsiębiorcy pozywali ZUS do sądów i z reguły przegrywali. Tylko w tym roku z 82 rozstrzygniętych spraw, 69 wygrał ZUS. W latach wcześniejszych było podobnie. W tej sytuacji przedsiębiorcy z Małopolski postanowili wystąpić wspólnie z pozwem zbiorowym przeciwko ZUS, o odszkodowania. Podstawą pozwu zbiorowego wskazują znowelizowany art. 417 kodeksu cywilnego, który przewiduje odpowiedzialność osoby prawnej (w tym przypadku ZUS) za niezgodne z prawem działania, lub zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej.