Ma ono korzystny wpływ na efektywność pracy.
W ciągu dnia powinniśmy więc jak najdłużej korzystać ze światła dziennego. Dlatego biuro powinno być tak urządzone, by zapewnić pracownikom jak najlepszy do niego dostęp. Promienie słoneczne są najbardziej przyjazne dla naszego wzroku i naturalnie pobudzają nasz organizm do pracy. Po południu i wieczorem konieczne jest korzystanie z odpowiedniego światła sztucznego, najlepiej z oświetlenia głównego oraz oświetlenia miejscowego, skoncentrowanego. Oświetlenie trzeba dopasować do potrzeb firmy i specyfiki pracy. Inne natężenie światła powinien mieć pokój dla pracowników biurowych (300 lx), a inny w miejscu pracy informatyka (od 500 do 1000 lx). Najlepiej jest zaplanować od pięciu do dziesięciu różnych źródeł światła oświetlających zarówno cały pokój, jak i jego poszczególne fragmenty. Łatwo wtedy dopasujemy natężenie oświetlenia do tego, co aktualnie robimy. Wzrok będzie się mniej męczył.
Bardzo ważne jest światło górne, które zapewni równomierne doświetlenie pomieszczenia. Świetnie sprawdzają się w tym celu świetlówki liniowe. Muszą to być jednak świetlówki dobrej jakości. Najtańsze wytwarzają nieprzyjemne światło, w którym przedmioty i osoby wydają się blade. To niekorzystnie wpływa na nasze samopoczucie i męczy wzrok. Najlepiej, żeby wskaźnik oddawania barw (Ra) przekraczał 80. W takim świetle otoczenie wydaje się optymistyczne, co ma wyraźny wpływ na nastrój pracowników.
Do pracy na biurku potrzebujemy skoncentrowanego źródła światła, które zmniejsza zmęczenie oczu. Najlepiej wybrać lekką, ruchomą lampkę z długim ramieniem, którą można dowolnie ustawiać. Lampka taka musi być ustawiona z boku osoby pracującej, tak aby światło odbite od monitora lub powierzchni biurka nie raziło w oczy. Doskonale sprawdzają się tu niewielkie lampki halogenowe. Żarówki halogenowe przeznaczone do takich lampek wytwarzają światło o miłej, atrakcyjnej barwie, a przy tym świecą nawet pięć razy dłużej niż zwykłe żarówki.
Nie zapominajmy, że światło to także ważny element dekoracyjny, tworzy miły nastrój, co jest szczególnie ważne, kiedy w firmie przyjmujemy kontrahentów. Akcenty świetlne w postaci oświetlenia bocznego, wnęk lub podświetlenie rośliny lub obrazów wiszących na ścianach dają złudzenie przestrzeni i ciepłej domowej atmosfery. Dla oszczędności energii najlepiej zastosować w takich miejscach żarówki halogenowe lub oświetlenie diodowe.
Zmiana oświetlenia może też przyczynić się do obniżenia rachunków za prąd.
Pewne oszczędności powoli wymusza na nas Unia Europejska. Nie mamy już wyjścia, gdyż przemysł oświetleniowy do 2015 roku chce stopniowo wycofywać z unijnego rynku energochłonne żarówki. W zwykłych żarówkach światło wytwarzane jest przez rozgrzany żarnik. Jedynie 5 proc. energii elektrycznej przetwarzane jest przy tym na światło, pozostała część uchodzi w postaci ciepła. Świetlówki kompaktowe na światło przetwarzają 25 proc. energii elektrycznej. Tradycyjną żarówkę można zastąpić świetlówką kompaktową o pięciokrotnie mniejszej mocy, zużywającą o 80 proc. mniej energii elektrycznej. Warto wspomnieć także o halogenowych energooszczędnych żarówkach. Zastąpienie tradycyjnej żarówki halogenową pozwala zaoszczędzić w zależności od produktu od 20 do 65 proc. energii elektrycznej.
Niewielka różnica w cenie szybko się zwraca dzięki dwukrotnie lub nawet pięciokrotnie dłuższej trwałości pracy produktu. Zamiana źródeł światła na nowoczesne świetlówki standardowe to wymierne korzyści - większy strumień świetlny, lepsze oddawanie barw, wyjątkowo stabilny strumień świetlny w czasie eksploatacji. W efekcie możemy zastosować mniejszą ilość opraw. Opłacalne jest również wykorzystanie w instalacji stateczników elektronicznych, które pozwalają na wydłużenie trwałości świetlówek, obniżając dodatkowo zużycie energii.
Oszczędności mogą też dać czujniki ruchu i czujniki zmierzchowe. Czujniki obecności i ruchu w pomieszczeniu regulują włączanie i wyłączanie światła, a bardziej zaawansowane (np. połączone z systemami zamontowanymi w ramach instalacji w inteligentnym budynku) - mogą służyć również do jego regulacji - przyciemniania i rozjaśniania lub nawet zmiany barwy. W ten sposób możemy pomimo pewnych kosztów na początku osiągnąć spore oszczędności i uniknąć niepotrzebnego używania światła, np. wtedy gdy wszyscy wyszli już z firmy.
Źródło: Mój Biznes