Banki zawsze indywidualnie negocjują warunki kredytów dla firm. W praktyce osoba rozpoczynająca działalność gospodarczą, której firma nie ma jeszcze żadnej historii kredytowej nie może liczyć na kredyt w żadnym banku.
Wyjątkiem ma być Bank BPH i mBank. - Bank wymaga jednak zabezpieczenia w postaci hipoteki na
nieruchomości - mówi Szymon Szczypiński, dyrektor ds. mikroprzedsiębiorstw w Banku BPH.
W internetowym mBanku wymagań formalnych jest mniej, ale kwota pożyczki jest mniejsza - do 10 tys. zł.
- Nadal bardzo trudno pozyskać finansowanie dla firmy, która startuje w biznesie. W dodatku jest bardzo drogo. Marże są w granicach 4-9 proc., a wkład własny często musi wynosić od 20 do 50 proc. - mówi Iwona Załuska z Upper Finance.
Banki niechętnie pożyczają pieniądze nowo powstałym przedsiębiorcom, ponieważ zdarzają się lata, w których niemal 40 proc. z nich znika z rynku w pierwszym roku działalności - Przemysław Mościcki, prezes firmy pożyczkowej Smava.pl.