http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tylko w dwóch bankach przedsiębiorcy na start biznesu

is
2009-11-02, ostatnia aktualizacja 2009-11-02 13:00

Startując z własnym biznesem bardzo trudno dostać kredyt w banku na rozwój firmy. Według "Dziennika Gazety Prawnej" na pożyczkę od pierwszego dnia działalności można dostać tylko w Banku BPH i mBanku

Banki zawsze indywidualnie negocjują warunki kredytów dla firm. W praktyce osoba rozpoczynająca działalność gospodarczą, której firma nie ma jeszcze żadnej historii kredytowej nie może liczyć na kredyt w żadnym banku.

Wyjątkiem ma być Bank BPH i mBank. - Bank wymaga jednak zabezpieczenia w postaci hipoteki na nieruchomości - mówi Szymon Szczypiński, dyrektor ds. mikroprzedsiębiorstw w Banku BPH.

W internetowym mBanku wymagań formalnych jest mniej, ale kwota pożyczki jest mniejsza - do 10 tys. zł.

- Nadal bardzo trudno pozyskać finansowanie dla firmy, która startuje w biznesie. W dodatku jest bardzo drogo. Marże są w granicach 4-9 proc., a wkład własny często musi wynosić od 20 do 50 proc. - mówi Iwona Załuska z Upper Finance.

Banki niechętnie pożyczają pieniądze nowo powstałym przedsiębiorcom, ponieważ zdarzają się lata, w których niemal 40 proc. z nich znika z rynku w pierwszym roku działalności - Przemysław Mościcki, prezes firmy pożyczkowej Smava.pl.

  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów