http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"DGP": Windykacja poza prawem

IAR, ab
2009-10-28, ostatnia aktualizacja 2009-10-28 07:24

"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że firmy windykacyjne nagminnie stosują nielegalne metody egzekwowania długów. Egzekutorzy czują się bezkarni, bo Polacy, choć mają takie prawo, rzadko się na nich skarżą.

Windykatorzy nękają dłużników telefonami, informują o zadłużeniu ich pracodawców oraz sąsiadów, a czasem grożą konfiskatą majątku. Firmy windykacyjne upodobały sobie ludzi starszych, bo ich najłatwiej zastraszyć - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Windykatorzy działają bardzo agresywnie, bo od tego, jak są skuteczni, zależy ich wynagrodzenie. Najczęściej wynosi od kilku do kilkudziesięciu procent od odzyskanej kwoty.

Problem staje się coraz bardziej palący, bo zadłużenie Polaków cały czas rośni. Kłopoty ze spłatą kredytów ma już około półtora milion osób. Wartość ich zadłużenia przekracza 9 miliardów złotych.

  • 15 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • "DGP": Windykacja poza prawem gregsmile 28.10.09, 09:06

    windykatorzy nadepną komuś za mocno na odcisk i będzie krzyk, że mają niebezpieczną pracę. wtedy zacznie się wymaganie ochrony od policji itd. generalna zasada brzmi, wykonuj swoją pracę »

  • Ciekawe do mnie nikt nie dzwoni st1111 28.10.09, 09:07

    Może dlatego że nie mam długów? »