http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"PB": Pruszków w radzie Optimusa

IAR, mapi
2009-10-20, ostatnia aktualizacja 2009-10-20 07:30

Przestępca i bliski znajomy jednego z najgroźniejszych polskich gangsterów Krzysztof M. w 2006 znalazł się we władzach spółki Optimus - informuje "Puls Biznesu"

Jak pisze gazeta, wszystko zaczęło się od burzliwych wydarzeń 3 lata temu, kiedy największym akcjonariuszem spółki IT przestał być znany inwestor Zbigniew Jakubas, a został nim Michał D., szef skierniewickiej Zatry.

Przewrót był możliwy dzięki sfałszowaniu uchwały rady nadzorczej, czego, zdaniem prokuratury, mieli dokonać Michał D. i Piotr L. - prokurent, a potem prezes Optimusa. Mieli oni dodrukować do oryginalnego tekstu uchwały elementy sugerujące zgodę rady na emisję prywatną. Wiceszefem rady nadzorczej został wtedy Krzysztof M. - z wykształcenia technik mechanik. Według zeznań gangstera Jarosława M., pseudonim "Masa", M. był członkiem gangu pruszkowskiego. Odpowiadał za sprawy finansowe, załatwianie kontroli skarbowych czy korupcję.

  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy